kom 0 NIC NIE MUSZĘ.. CHCĘ

Nie było mnie tu dość długo i chwała mi za to. Dużo się wydarzyło, a będzie się działo jeszcze więcej. Po ostatnim moim wpisie Tu i Teraz stanęłam pod ścianą i miałam dwie możliwości. Mogłam tak trwać pod tą ścianą i pisać bzdury, pisać o tym co mnie trapi i przekazywać Wam energię, która mnie totalnie dobijała. Nie miałam Wam nic do napisania pozytywnego i to nie dlatego, że nic takiego się nie działo. O NIE !


Działo się i dzieje naprawdę dużo. Tyle wspaniałych dni, tyle emocji cudownych.. było i jest fantastycznie. Nie wybrałam tej drogi. Wybrałam krok w tył i dzisiaj jestem jakby odmieniona. Dzisiaj wiem, że mój umysł jest oczyszczony, a tu na LITTLE BIT LIFE mam coś do powiedzenia. Dajcie mi chwilę bo muszę wpaść w tryb pisania, muszę, a właściwie chcę.  Bo dzisiaj wiem, że nic nie muszę, że blogowanie to w pewien sposób styl życia, a u mnie to wewnętrzna potrzeba tego, żeby być i pisać. 

DO NAPISANIA 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz