kom 0 List do Świętego Mikołaja

W tym roku mogę przyznać, że Tosia w pełni świadomie przyłożyła się do napisania listu do świętego. Troszkę z pomocą sąsiadki starszej o cztery lata naskrobały wszystkie Tosi marzenia. Troszkę się zastanawiam czy to faktycznie Tosi marzenia.. Czy prezenty, które wybrała to tylko wytwór wyobraźni do którego przyłożyły się liczne reklamy telewizyjne? 


Kilka razy pisałam Wam o naszym podejściu do prezentów. Przeczytajcie koniecznie wpis ostatni wpis w którym pisałam jak wybrać prezenty dla czterolatka. Te rady są jak dla mnie uniwersalne na urodziny, dzień dziecka czy Mikołaja. Tym razem Tosia miała wolną rękę. Mogła wyciąć z gazetki co tylko chciała i wkleić do listy. Ponadto mogła dorysować, a sąsiadka dopisać. 

Wybór Tosi był prosty. Wybrała zabawki z Krainy Lodu, z bajki Księżniczka Zosia  ale i drobiazgi z Myszką Miki czy Minionków. Moje zdziwienie było wielkie bo na liście znalazły się zabawki, gry, ubrania i pościel.  Osobiście byłam przekonana, że wybierze same zabawki.



Tradycyjnie jak co roku list wylądował pod kominkiem. Dla Mikołaja zostawiliśmy mleczko i ciasteczka. Ciekawa jestem jak Wasze listy? Ciekawa jestem gdzie je zostawiacie? Oprócz kominka znamy też parapet.

Do szóstego grudnia jeszcze jest kilka dni. 
Pamiętajcie, żeby rozbudzić dziecięcą wyobraźnię.
Pozwólmy dzieciom marzyć.
 :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz