kom 4 Głupia MATKA ! JA czy TY ?? A może ONA ??

Miałam kilka miesięcy temu okazję odwiedzić jedno z nowszych miejsc w Zawoi. Centrum Górskie Korona Ziemi to bardzo ciekawe miejsce i wreszcie nowosć, która ma przyciągnąć turystów. Dużo jest tam jeszcze do zrobienia ale o tym już pisałam TU. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam pewną sytuację, która spotkała nas właśnie w Centrum Korona Ziemi.. 


Taka sytuacja przy muzealnej mini restauracji. Bez szału jedzenie. Ok oprócz naleśników, które były naprawdę przepyszne. Ponadto animatorka to chyba widmo. Nie było nikogo, a miała być Pani, która zajmie się dziećmi kiedy rodzice lub jeden rodzic będzie kontynuował zwiedzanie. Dzieci przy stoliku to było istne bydło. Sorry, że tak mówię o dzieciach. Słodkich, bezbronnych istotach. 

Jak moja Tosia usiadła przy stoliku i chciała rysować jakieś dziewuszysko krzyczy. 

-Nie siadaj tu dziewczyno bo tu jest zajęte. Tu tu tu i tu też jest zajęte. Hmm wszędzie zajete.

- Ja mówię, że Tosia chce porysować, a jak ktoś przyjdzie to ma gdzie siedzieć. 

- Dziewuszysko do mnie: O nie proszę Pani ! Tu jest zajęte.. 

A w całej tej rozmowie Tosia z oczami pełnymi łez. No ale ok tłumaczymy z Mężusiem, że ona jest niegrzeczna, że tak nie wolno. Tłumaczymy, że lepiej być mądrzejszym. Tylko czy dla trzylatka to dobre rozwiązanie. No wydaje mi się, że nie. Bo ona chciała tylko rysować zapewne przez dwie minuty. Dla niej to prosta czynność. Tak strasznie namacalna i pozornie dostępna. 

Najgorsza w całej tej sytuacji jest matka.  Widziałam ją w oddali. Matka dziewuszyska.. która pokazuje OK dziewczynce. Całkowicie akceptując jej zachowanie. Akceptuje zachowanie, które u drugiego dziecka spowodowało płacz, a przede wszystkim smutek. 

Do czego to mogło prowadzić.. może Wy wiecie? 
Uświadomcie mnie bo ja nie kumam czaczy !!

4 komentarze:

  1. To świadczy tylko i wyłącznie o RODZICACH. Zapewne we mnie by sie zagotowało, chociaż rozsądek podpowiedziałby ,, bądz mądrzejsza'' super się zachowałaś w tej sytuacji, ale tak jak napisałaś jak wytrłumaczyc kilkulatce o zaistniałym zdarzeniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tłumaczenie jest najbardziej skomplikowane. Jakąkolwiek odpowiedź wybierzemy może być trudno !

      Usuń
  2. tyle czasu myślisz o tej sytuacji... ja już dawno bym zapomniała szkoda czasu i energii a dziecko też musi zrozumieć pewne rzeczy nie zawsze z rodzicami jest różowo i kolorowo proste nie zawsze będziesz przy niej musi sobie radzić a nie zalewać łzami....A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele jest w Twoich słowach prawdy i kubeł zimnej wody dla mnie.

      Usuń