kom 1 FREEDOM

Czy zastanawialiście się kiedyś, czym jest wolność? Pierwsze skojarzenie jak dla mnie to swoboda poruszania się i swoboda wypowiedzi. Czasem dla mnie wolność to brak pośpiechu czy obowiązków. Pełny looz i spontan. Od kiedy do naszej rodzinki dołączyła Tosia nie ma czegoś takiego jak brak obowiązków. Nie ma czegoś takiego jak pełen looz. Wiem jedno cały czas kręcimy się w kółko. Zawsze jesteśmy pozytywnie nakręceni swoją obecnością.


W niewielu miejscach mogę poczuć się wolna. Idealnym miejscem jest nasz kawałek świata ZAWOJA, o której pisałam Wam już wiele razy. Totalne odludzie, bliskość natury i totalny spontan. Bez makijażu, bez wyszukanych ciuchów i bez planu dnia.  Wstajemy, jemy śniadanie i wychodzimy na dwór, a tam już dzień zmienia się w niekończącą się opowieść. Wracają wspomnienia z dzieciństwa. Pamiętam jakby to było wczoraj. Wakacje na wsi.. świeże mleko, pyszny ser i kolana całe w błocie. Kiedy w ostatni weekend usłyszałam, że Tosia bawi się w bazę, w której jest kuchnia, jadalnia. Kiedy zobaczyłam, że znosi do bazy szyszki, gałązki.. wiecie, że poczułam ulgę. Ulgę, że moje zabawy przetrwają wieki. Nie musiałam Tosi tłumaczyć, opowiadać o moich zabawach. Wystarczyło przebywanie w naturalnym środowisku, brak telewizora i otwarte drzwi. 

Tak niewiele trzeba zrobić, aby pobudzić wyobraźnię dziecka. Tak niewiele lub tak wiele trzeba zabrać. Trzeba pozbyć się tak wielu bodźców, żeby umożliwić dziecku twórcze wykorzystanie środowiska naturalnego. Jest jeden warunek konieczny do osiągnięcia celu WOLNOŚĆ. 

Brakuje mi takiego miejsca w domu. Tu prawie wszystko jest zaplanowane. Niestety w domu mamy stały cykl dnia i nocy, który chociaż byśmy chcieli zmienić, to nie możemy i nie chcemy. Chciałabym w tym roku stworzyć sobie kącik taki tylko dla mnie.. ale szczerze mówiąc sama jeszcze nie mam planu. Jest inspiracja i potrzeba serca !  

Ciekawa jestem czy Wy macie takie swoje miejsca wyciszenia, dzięki, którym ładujecie pozytywną energię? Piszcie koniecznie, bo kto wie może to Wy będziecie moją inspiracją







1 komentarz:

  1. Muszę i ja kiedyś w końcu tam zawitać, odprężyć się i popodziwiać piękno :)

    OdpowiedzUsuń