kom 2 Wreszcie mogę... PW 4/2014

Wreszcie możemy wszyscy odetchnąć, wyjść z domu, smakować każdy promyk słońca. Nie chcę tego pisać, ale na dzień dzisiejszy jesteśmy zdrowi. Wszyscy w komplecie. Świat stał się piękniejszy, jaśniejszy, a dni dłuższe. Wiosna małymi kroczkami się zbliża. Dlatego ten weekend spędziliśmy nie spiesząc się. Bo tak lubimy najbardziej.. o TAK !

Niesamowite jest to jak zmienił się nasz ogród przez ostatni rok. Odkrywam go każdego dnia. Teraz wyjątkowo się zmienia. Wszystko nabiera kolorów, pierwsze cebule zaczynają kiełkować. Tosia szuka śladów wiosny. Co ciekawe Mężuś napisał wiersz na konkurs recytatorski w przedszkolu. Tak, bo Tosia będzie w nim brała udział. Był jeden warunek.. rodzice mieli napisać wiersz. Ja jestem pozbawiona wszelkiej możliwości rymowania i składania wersetów. Co innego Mężuś.. on jest mistrzem. 

"WIOSNA"

Ćwir ćwir ćwir, kwa kwa kwa,
To jest wiosny piękny znam.

Pełno zwierząt się zlatuje,
Promyk słonka już je czuje.

Pszczółka lata tu i tam,
Znaków wiosny szuka nam.

Żółte, złote, fioletowe, 
Całe łąki kolorowe.

Więc dzieciaki cieszmy się 
i na dworze bawmy się.

Na sam koniec Tosia dodaje "dzieci biegają, włosy latają". Co ciekawe ma przy tym tyle radości. Bo wiecie to ona wymyśliła i to jest jej i tylko jej wiersz. Jestem dumna z Tosi i z Mężusia, bo ja nie skleciłabym ani jednego zdania. 



Czy widzicie poniższe zdjęcie ? Tak tak my już szykujemy się do świąt. Niebawem będę miała dla Was świąteczne DIY. Będą to przepiękne ozdoby świąteczne, bo nasze.



Wam jak minął weekend ? 

2 komentarze:

  1. widzę,że u Was też było słonecznie, my mimo choroby też wyszliśmy na dwór

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużooo słonka było. Dla Was dużo zdrówka.. bo chore dziecko w piękną słoneczną pogodę to straszna sytuacja !!

      Usuń