kom 2 domowe lody waniliowe

Coraz dłuższe choroby i siedzenie w domu nastaja nas strasznie negatywnie. Jedna za drugą chorob wymusza na nas szukanie cudownych umilaczy. Kręcimy włosy lokówką, robimy zabawki z niczego, troszkę też pichcimy. Kilka dni temu, a właściwie w weekend postanowiłam, że zrobimy same lody. Przepis znalazłam na blogu KUCHNIA SZEROKO OTWARTA .

Kiedyś robiłam już lody ale wtedy były to tylko lody owocowe. Oj tak czekam na truskawki, maliny czy jagody. Czekam na pięknie pachnącą wiosnę, ciepłe lato i złotą jesień. Czekam na dni spędzone w lasach, nad jeziorami czy na plażach wsłuchując się w szum fal. Niestety z tych wszystkich wymienionych marzeń pozostało nam ciepło.. niestety tylko z kominka, którego ogniki ogrzewają nas w te dziwne zimowo - jesienne dni. Nie pozostaje nam nic innego jak osłodzić sobie życie. Padło więc na lody !! Bo wiecie lody lubią młodzi i starzy.

Długo szukałam przepisu. Warunek był taki, że przepis ma być prosty i szybki. Nam zrobienie lodów zajęło 45 minut ale w zamrażalniku spędziły jeszcze dobę. Ciężko było to Tosi wytłumaczyć, że trzeba było czekać ale na szczęście się udało. Składniki znajdziecie na blogu Oli. Ja wprowadziłam jedną modyfikację. Zamiast sklepowego olejka waniliowego lub laski wanilii dodałam ekstrakt waniliowy przywieziony z Tunezji. 


Nasze lody zrobiłyśmy w rozdrabniaczu Chop & Blend firmy Russell Hobbs  z serii Aura. Nie wiem czy znacie to urządzenie. Dla mnie jest rewelacyjne. Na święta Bożego narodzenia zrobiłam w nic kapustę z grzybami, na codzień używam go do wszelkich zup. Dla przykładu zupę ogórkową zawsze robiłam trąc warzywa na tarce, a teraz marchewkę, pietruszkę, seler rozdrabniam w dodatkowo w kawałkach dodaję do zupy. 


Chciałabym już lata bo wiem, że dopiero wtedy zaczną się nasze eksperymenty. 
buziaki :*


2 komentarze:

  1. Musze kiedyś zrobić takie lody, a urządzenie jest mi obce:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dopiero poznaję mój rozdrabniacz
    I jego zastosowanie :)

    OdpowiedzUsuń