kom 5 Zimowy Szczyrk

Czasem wydaje mi się, że jestem inna. Lubię zimę.. lubię zaspy śniegu, lubię mróz szczypiący moje usta. Ostatnie tygodnie tylko są raczej wiosenne niż zimowe co mnie smuci. Smuci też Tosie. Dwa tygodnie temu wybraliśmy się z Mężusiem na narty. Do wyboru mieliśmy Szczyrk lub Wisłę. W Szczyrku było więcej śniegu więc też tam się wybraliśmy.


Widoki były cudowne. Troszkę wiało ale to naprawdę było nie istotne. Troszkę adrenaliny, wysiłek fizyczny, totalne oderwanie od codzienności. Uwielbiam ten stan.

Szczyrk jest miejscem, w którym każdy narciarz znajdzie stok idealny dla siebie. Dla początkujących Biały Krzyż jest idealny. Wiem co mówię bo sama kilka lat tam jeździłam. Mogę też powiedzieć, że ja tam tak dokładnie nauczyłam się jeździć. My ostatnim razem wybraliśmy się na Golgotę i Małe Skrzyczne. Ah było cudownie.

Wczoraj usłyszałam, że w Szczurku są super warunki. My niestety teraz się nie wybieżemy Was jednak zachęcam bo wydaje mi się że wiosna niebawem zagości na stałe.








5 komentarzy:

  1. Uwielbiam Szczyrk, byliśmy latem i się zakochaliśmy :) Małą relacja pojawiła się nawet na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale pyszności na talerzu. Ja też lubię taką prawdziwą zimę i spacery po lesie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie placki ziemniaczane z gulaszem. . Pycha :D

      Usuń
  3. Trafiłam tu, bo powoli przygotowuję się do mojego wypadu do Szczyrku, co prawda latem, ale też będzie tak pięknie jak u Was :)

    OdpowiedzUsuń