kom 8 BABY puzzle

Puzzle, puzzle, puzzle.. Tosia mogłaby bez nich funkcjonować. Zdecydowanie ten typ zabawy jej nie odpowiada. Nie wyklucza to faktu, że puzzli różnego rodzaju mamy w domu kilka kompletów. Kilka prostych i jeszcze więcej takich zaawansowanych. Wszystkie czekają na swoją kolej. BABY puzzle, o których będzie dzisiaj mamy już od dawna. Ostatnio jednak były głęboko schowane. Wyjęłam je z ukrycia w sobotę i to był strzał w dziesiątkę.


BABY puzzle to jedna z bardziej podstawowych wersji tego typu gier. Zasada jest banalnie prosta. W jednym komplecie (pudełku) są cztery zwierzaki. Każdy zwierzak składa się z dwóch, trzech lub czterech elementów. Tosia bardzo lubi te zwierzaki. Pewnie za kolory, przyjemne buźki i łatwość w układaniu. 

Zabaw wymyśliłyśmy kilka z wykorzystaniem zwierzaków. Najfajniejsza moim zdaniem jest zabawa zgadnij, który zwierzak zniknął. Układałam trzy zwierzaki, Tosia zasłaniała oczy, a ja jednego chowałam. I tak, co chwilkę bawiłyśmy się o jednym więcej. Nasza zabawa trwała około godziny z ułożeniem puzzli. Uznaję, więc, że watro było schować te dwa niewielkie pudełka na pół roku. 


Mam też taką myśl, taki pomysł, że jak Tosi znudziłyby się te puzzle mogłabym ułożone wsadzić do pięknych białych kwadratowych ramek. W komplecie ośmiu cudnie by się prezentowały w pokoju niemowlaka lub małego dziecka. Muszę tak testowo kupić jedną żeby sprawdzić. Mam tą myśl już od roku, więc może teraz jest dobry pomysł, dobry moment. 



Kolejne zastosowanie puzzli to nauka dla maluszków, że to krówka, że robi muu.. wiecie takie podstawy najprostsze. U nas sprawdziły się idealnie do nauki angielskiego. Tosia nazywa poszczególne zwierzaki po angielsku. Nazywa części ciała i do tego dokłada odgłosy. 

Wiecie nie sądziłam, że po pół roku te puzzle tak Tosie zainspirują. Dla nas jest to dobry początek do nauki cierpliwości, dokładności i co za tym idzie doskonalenia techniki układania puzzli. Bo czasem warto zacząć od początku żeby się czegoś nauczyć, bo czasem trzeba się pobawić, żeby coś zrozumieć, bo niby BABY a przyniosły nam tyle radości. 


Bardzo Wam polecam te puzzle i ciekawa jestem czy wy też je znacie. 

Pzdr :*

8 komentarzy:

  1. U nas te puzzle są od dawna. Rewelacyjne są. Jakościowo ( grubość tektury ) bombowe !

    OdpowiedzUsuń
  2. My takich nie mamy, ale różniste posiadamy, moja uwielbia układać ledwo rano wstaje od razu z jej ust wychodzi układać puzzle, czasami mam już dość nawet na nie patrzeć, a ona układa i układa zna je na pamieć, nawet obracam jej do góry nogami i tak wie gdzie położyć dany puzzelek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ło to dobrze ! Na nas przyjdzie jeszcze pora.

      Usuń
  3. Świetnie wyglądają :) Dla mojego Kuby też puzzle mogłyby nie istnieć, więc może akurat te przypadłyby mu do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój synek byłby zachwycony takimi puzzlami

    OdpowiedzUsuń
  5. tak znamy je:) polubiliśmy:) mamy wersję z pieskiem i króliczkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. My mamy zestaw z kotkiem .. ciekawe czy są jeszcze inne !!

    OdpowiedzUsuń