kom 3 Podsumowanie weekendowe #39

Po tygodniu siedzenia w domku miniony weekend był naprawdę udany. Było aktywnie, inspirująco i ciekawie. W sobotę Tosia z Mężusiem wybrali się do naszego parku im. Jacka Kuronia. Wybrali z lodówy wszystkie marchewki, pietruszki, jabłka i zaginęli na prawie dwie godziny. Później Mężuś wyruszył rozwozić Szlachetną Paczkę. Szybki obradek  u babci i najważniejszy punkt weekendu czyli nasza wizyta w Teatrze Dzieci Zagłębia w Będzinie. Sama nie wiemdziałam czy Tosi będzie się podobało, czy wysiedzi i udało się .. było cudnie.


Po teatrze wpadliśmy do mojego kuzyna, a wieczorem w domu już było tylko jedno wielkie szaleństwo. Zabawa do upadłego. W niedzielę szoping bo przyznam Wam, że jeszcze nie mam wszystkich prezentów. Jeszcze dwa prezenty muszę kupić... eh.. na jeden dla Tosieńki czekam. Starsznie kusiły nas choinki. Wiem jednak, że to jeszcze nie czas. To jeszcze nie pora. 

Ciekawa jestem jak Wam minął weekend. Ja zaczynam już przygotowania świąteczne.. Karp zamówiony i teraz pora na porządki.. .. u Was już posprzątane ? 



3 komentarze:

  1. a ja p tych Waszych przebojach to się zastawiam, czy Bartka puszczać do przedszkola..

    OdpowiedzUsuń
  2. No dokładnie. Idealne podsumowanie weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę Ci więc jak największej ilości tak udanych weekendów :-)

    OdpowiedzUsuń