kom 0 Niech to licho.

Polskie legendy w większości znamy. Książka o której napiszę Wam kilka słów to zbiór legend zebranych jakby w nowej formie. "Licho i inni" autorstwa Agnieszki Taborskiej wydawnictwa BOSZ bo o tej lekturze mowa to naprawdę ciekawa lektura.



"Licho i inni" to lektura dla całej rodziny. Nie jest to zwykła bajka czy zbiór przypadkowych opowiadań. Z Tosią miałyśmy kilka podejść do tej lektury. Tak naprawdę ja byłam bardziej zainteresowana i jestem bardziej zaciekawiona tą książką niż Tosia. Wydaje mi się że ta książka Tosi zbytnio nie zaciekawiła. Jedyna legenda którą przeczytałyśmy całą to "Góralska parzenica".  Sama nie wiem dlaczego akurat ta jedna przypadła Tosi do gustu. Jest to jednak kwestia czasu.

Ja wiem, że będę sięgała po tą książkę co jakiś czas z ciekawości. Poniżej zamieściłam kilka informacji o książce, które można znaleźć na stronie wydawnictwa BOSZ.

Czarne Licho płata figle, Niebożęta podszywają się pod bocianiątka, a Żaba wygrywa każdą partię kart. Utopce wcale nie są takie straszne, jakie się wydają, Kaszubski Olbrzym słynie z doskonałych manier, a i Wiedźma spod Dębu, choć pozornie groźna, zasługuje raczej na miano Babuleńki. Jakby tego było mało, wszyscy ci sympatyczni bohaterowie jadą jednym pociągiem, mknącym przez piękne krainy Polski tak szybko, że trudno go zauważyć.

Licho i Inni” zawiera najciekawsze opowieści polskiego folkloru, przedstawiając je w formie atrakcyjnej dla współczesnego czytelnika i okraszonej absurdalnym humorem. Publikacja łączy zabawę z edukacją, stanowiąc nowatorską propozycję opowiadania o folklorze i tradycji. Legendy pochodzą z różnych regionów kraju, dzięki czemu książka uwrażliwia na różnorodność i specyfikę kulturową polskich ziem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz