kom 7 Podsumowanie weekendowe #33

Ah co to był za weekend.. 
Chyba brak mi sił na opowieści.. 
ale w skrócie..


Piątek oczekiwanie na ostatnich kurierów, odwiedziny u małego kuzyna Tosi. Ah ma miesiąc i powiem Wam, że niesamowicie ten czas płynie. Niby Pamiętam jak Tosia była taka mała, a z drugiej strony chyba wiele musiałabym się nauczyć.. lub przypomnieć. 

Wieczorkiem można powiedzieć, że pożegnaliśmy lato, bo pogrilowaliśmy troszkę. Było pysznie..

No a sobota.. W sobotę odbyło się spotkanie "Sosnowiec łączy BLOGERKI", które jak wiecie organizowałam. Odbyło się i powiem Wam, że jestem szczęśliwa, bo było cudownie. Napiszę Wam o tym spotkaniu niebawem jak ogarnę zdjęcia :) 

No a niedziela była u Nas bardzo rodzinna, bo wybraliśmy na na chrzciny synka mojej ukochanej kuzynki. Pogoda raczej w kratkę, ale to nie istotne bo było świetnie. Dawno nie mieliśmy okazji się spotkać wszyscy w jednej chwili. Takie chwile są bezcenne. 

  
 


Takie tam .. 



Kilka słów o SOSNOWCU w CIM :)

Dwie godziny przed spotkaniem.. 
Kaprys Linguiniego - piękne wnętrze.

7 komentarzy:

  1. U nas tez aktyqny weekend ;) katar o dziwo w sobote juz odpuscil wiec dzis bylo kino;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj to dobrze z tym katarem.. u nas kaszel jeszcze niestety nie odpuszcza :(

    OdpowiedzUsuń
  3. rzeczywiście piękne wnętrza:) i do tego świetna atmosfera:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na relację ze spotkania, na pewno było super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na relację ze spotkania, na pewno było super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też jestem ciekawa spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Było fantastycznie, warsztaty świetne, dziewczyny niesamowite i ta przecudna atmosfera.
    Uwielbiam Ciebie Marcela, a spotkanie bardzo bardzo mi się podobało <3

    OdpowiedzUsuń