kom 4 Mój pierwszy ATLAS ZWIERZĄT

Pierwszy tydzień w przedszkolu to niewątpliwy stres. Sama nie wiem czy tylko dla Tosi. Ja przyznam Wam, że bardzo się stresuję. Eeee.. oj bardzo. Postanowiłam sprawić Tosi mały prezent. Podczas zakupów w jednym z sosnowieckich hipermarketów upolowałam "Mój pierwszy ATLAS ZWIERZĄT" wydawnictwa OLESIEJUK. 


Tyle zwierząt, tyle kolorów. Możemy oglądać i palcem po mapie zwiedzać wszystkie zakątki naszego świata. Poza samymi zwierzętami są też opisy bardzo krótkie ale naprawdę ciekawe. Czy jest coś fajniejszego niż taka chwila tylko dla nas. Troszkę oderwane od rzeczywistości. Siadami w  kąciku i przenosimy się do naszych słonecznych włoch, gorącej afryki czy lodowatej arktyki. Chwile bezcenne. 

Ta książka jest naszym pierwszym atlasem. Powoli szukam kolejnych, troszkę lepiej wykonanych z lepszymi ilustracjami. Jak macie jakąś dla mnie propozycję to poproszę. 
  

nasz ukochany miś Pandzioch !

 


* * *

4 komentarze:

  1. bardzo fajny,mój szkrab uwielbia teraz takie baje i bajeczki ,wiec ten atlas na pewno przypadłby mu do gustu

    OdpowiedzUsuń
  2. mój Bartek kocha zwierzątka, zarówno te na żywo jak i na zdjęciach, czy w bajkach. Gdy mu się spodoba coś ze zwierzątkami to mama nie potrafi odmówić, bo sama lubi zwierzęta :)

    OdpowiedzUsuń