kom 8 Hulajnoga trójkołowa SPOKEY z DECATHLONA

Hulajnoga z DECATHLONA to o tym dzisiaj będzie. Przymierzałyśmy się do tego pojazdu od wiosny. Były próby bardziej i mniej udane i oto kilka dni temu zaskoczyło. Tosia wsiadła i pojechała i tak jeździ i jeździ.. i mogłaby by tak cały dzień. 

Powyższe zdjęcie pokazuje idealnie jak Tosia śmiga.

No ale kilka szczegółów dotyczących hulajnogi:
zakupiliśmy ją w DECATHLONIE. Trzy naprawdę porządne i stabilne kółka. Miejsce do trzymania nóżki też jest bardzo fajnie skonstruowane. Jest chropowate i dość duże żeby pomieścić małą stópkę. W zestawie jest też mały plecaczek, który obecnie wylądował na rowerku. Jest to naprawdę fajny gadżet. 

Jak dla mnie ta hulajnoga jest idealna do nauki dla trzylatka. Wcześniej jej nie kupujcie chyba, że z myślą o trzecich urodzinach! Dodając coś jeszcze do powyższego opisu muszę przyznać, że ta hulajnoga jest bardzo lekka, a Tosia niesamowicie ją polubiła.


 







Tosia – bluza: COCCODRILLO/ spodnie:COCCODRILLO/ buty: Bartek 
*sorki za przypałowe skarpety

8 komentarzy:

  1. Ale wymiata Tosia !! Moja córa ma 2 latka i trzy miesiące.. ale jak skończy trzy.. ah ah.. musimy sprawić jej taką hulajnogę :*

    OdpowiedzUsuń
  2. No Martynka jest jednak jeszcze za mała na hulajnogę...mamy w sumie od roku, kilka razy próbowała na niej jeździć, ale chyba zaprzyjaźni się z nią dopiero na wiosnę....

    a Tosia super wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martynka ogólnie jest taka drobniutka, słodziutka.. jeszcze ma czas :)

      Usuń
  3. Moja Kinia też ma hulajnogę, ale niestety nie wymiata na niej. :( Co prawda lubi sobie ją poodpychać, ale nie żeby jeździła tak ja to widać u ciebie na zdjęciach. :) A 3 urodzinki ma jutro, więc pewnie jeszcze się nauczy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tosia zaskoczyła nagla. Głónym bodźcem były inne dzieci.. bo widziała jak one jeździły i ona też chciała.

      Usuń
  4. Sandałki cudne .. tylko te skarpety ..

    OdpowiedzUsuń