kom 6 Chwile ulotne jak motyle

Słońce, plaża, szum fal.. uwielbiam takie momenty. 


Momenty te są tak strasznie ważne, a czasem ich nie zauważamy. Uciekają nam obok ucha.. na całe szczęście jeszcze dwa tygodnie temu wygrzewaliśmy się w słonku cudownej Italii. Wieczorami zamiast kłaść Tosie do łóżka staraliśmy się pokazać jej jak najwięcej. Ona chłonęła każdą minutę, sekundę. Każdy powiew wiatru, każde ziarnko pisaku.. wszystko ją fascynowało, zachwycało..

Nie miała czasu na sen, biegała jak szalona po wilgotnym piasku, analizowała i wzruszała się w swój sposób. Uwielbiam ją taką. Uwielbian nas takich.. zdala od codzienności, pracy, telefonów, internetów.. wtedy byliśmy tylko my i nasz mały magiczny świat..
TYLKO NASZ ! 

Brakuje mi go teraz.. 

 












 


:*

6 komentarzy: