kom 2 Podsumowanie weekendowe #19

Witajcie jeszcze niedzielnie,
jeżeli oczywiście jeszcze ktoś z Was nie śpi. 
Weekend był u nas zdecydowanie deszczowy. Nie znudził nas jednak aż tak bardzo. 


Wielkim plusem tego weekendu było to, że za wiele w planach nie mieliśmy. Czasem potrzebny jest taki czas, kiedy możemy pochodzić w piżamach do 12: OO a co.. kto nam zabroni. 

 

W sobotę naszym celem był basen. To był Tosi cel. Na basenie pływała, skakała, chlapała.. Pełnia szczęścia..



W niedzielę było raczej leniwie. Oczywiście dla mnie i dla Tosi. Mężuś z Teściem walczyli z naszym tarasem i oto jest. Foty nie zrobiłam, bo zrobię jak skończą. Wiem jedno. Pora ruszyć z sezonem gilowym.. !! Kto wie, co przyniesie kolejny weekend.. może pierwsze grillowanie.


Do następnego :*

2 komentarze:

  1. Basen to świetna zabawa dla dzieci:) a i deszcz im nie straszny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Basen - super sprawa. Dlatego My jedziemy w lipcu na baseny na Węgry :)

    OdpowiedzUsuń