kom 14 TAKUMI upiększa !

Kochani dzisiaj pierwszy raz chciałabym pokazać Wam zajawki z Tosi pokoju po przeprowadzce. Inspiracji jest tysiące. Pomysłów na rozwiązania w pokoju jeszcze więcej. Dla nas najważniejsze było żeby ten nowy pokój był wyjątkowy - kolorowy, jasny, przestronny. W domu nie było jeszcze nic ale Tosi pokój był zrobiony jako pierwszy tak żeby nasza kruszynka miała już swoje miejsce w tej nowej rzeczywistości. Od początku wiedziałam, że będę chciała mieć naklejki u Tosi w pokoju. Znalazłam TAKUMI.

Tak naprawdę już w poprzednim pokoju Tosi miałam naklejki od TAKUMI. Teraz nie miałam wątpliwości i wiedziałam, że wybiorę tą firmę. Napisałam maila i poszła lawina. Pani Ania właścicielka i designer w TAKUMI jest aniołem. Ja napisałam co bym chciała, a ona w mgnieniu oka zrobiła mi projekt.

Chciałam drzewo, chciałam zwierzęta. Podałam kwotę i to wystarczyło. Tydzień czasu i naklejki były już u nas. Efekty zobaczycie na dole. Tosia zachwycona. Jak pierwszy raz weszła do pokoju to aż ją przytkało. Każde dziecko, które wchodzi do Tosi pokoju jest zachwycone. Efekt jaki chciałam osiągnąć osiągnęłam.

W pokoiku jeszcze dużo jest to zrobienia bo firanek i zasłonek brak, regałów na książeczki lub półek brak ale na wszystko mamy czas. Wolę poczekać tydzień, dwa lub miesiąc niż zrobić zakup szybki i nieprzemyślany. 











BARDZO 
polecam Wam naklejki od TAKUMI

P.S. Tosia zaczyna je skrobać.. w szczególności te małe kępki traw. Ah..

14 komentarzy:

  1. Pięknie :) Kolorowo, ale zarazem tak dziewczęco. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Drzewo i panda :) rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny pokoik, drzewo z wiewiórką podbiło moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Wy też macie zwierzaki w ramkach? Podobne :) Dobrze pamiętam :)

      Usuń
  4. Śliczne naklejki :) żałuję, że Pati nie mogę zrobić takiego dziewczęcego pokoiku, bo Kuba by protestował.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny pokoik, taki dziewczęcy. My naklejek nie mamy, bo całkiem by nam nie pasowały, poza tym mamy na jednej ścianie tapetę, a reszta ścian jest ,,zajęta", ale to na prawdę fajny jest pomysł z taką dekoracją. Zawsze jak się znudzą można ściągnąć i przykleić nowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny pokoik, nie dziwię się, że Tosia zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie się to wszystko komponuje.Podoba mi się.
    PS.chciałam Ci odp. na moim blogu odnośnie Twojego komentarza dot.spotkania w Katowicach,ale nie mam takiej opcji i nie wiem dlaczego??W każdym razie ,na spotkaniu było super! No i...mieszkamy tak blisko siebie,a tak się gdzieś mijamy w tej blogosferze i... nie tylko.Trzeba to zmienić ;)pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny pokoik ma Tosia.
    Tez chciałam naklejki, kupiłam na próbę biedronkowe, ale Filip ma manię odklejania i przeklejania w inne miejsca :/

    OdpowiedzUsuń