kom 9 Pomelo ma się dobrze pod swoim dmuchawcem

Mały ale jakże uroczy słonik. Tak dzisiaj będzie o Pomelo - malutkim słoniu ogrodowym. Ten maluch skradł Tosi serce już kilka miesięcy temu. Przekonajcie się dlaczego.

"Pomelo ma się dobrze pod swoim dmuchawcem" to trzy zabawne opowiadania dla wrażliwców. Bo on mały, słodki, czasem strachliwy jest zupełnie inny od dobrze nam znanych na co dzień bajek. Co najważniejsze tekst jest bardzo prosty i przejrzysty. Idealnie nadaje się dla roczniaka czy dwulatka. No i oczywiście starszych dzieci. Po drugie grafika jest dla mnie cudowna. Dla mnie, a właściwie dla Tosi.


Tosia chłonie każdy krok i wygłup Pomelo. Ona już zna na pamięć, wyprzedza moje słowa i hihra się tak, że aż jej łzy lecą. Ja siedzę obok i aż mi się oczy radują. Pomelo jest słodki, jego przygody też ale najfajniejsza jest reakcja Tosi.




Książeczka uczy spojrzenia na to jacy jesteśmy. Jestem jaki jestem i to jest wspaniałe. Czasem mamy wady ale to nic bo zawsze ta wada może być zaletom. I to jest pięknie. 


Bardzo polecamy Wam całą serię z Pomelo wydawnictwa ZAKAMARKI
Niebawem pojawi się kolejna część, a my już się doczekać nie możemy.


9 komentarzy:

  1. Brzmi i wygląda bardzo interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości jest jeszcze bardziej interesujący !

      Usuń
  2. Kochamy Pomelo!
    Znaczy, na razie kocham go ja i mój mąż, a Zosia z zadumą tyca paluszkiem... ale wiem że niedługo i jej serducho zapała miłością niezmierzoną do słonia ogrodowego :D
    Zakochany Pomelo chyba czaruje najbardziej... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy Pomelo śni i bardzo go uwielbiamy razem z synkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A My Pomelo nie znamy, chyba czas go poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna książeczka, a jakie ilustracje ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda świetnie, taka książeczka nie mogła nie spodobać się małej :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń