kom 4 Hotel Mercure Krynica Resort & Spa w Krynicy Zdrój

Tydzień po świętach Wielkanocnych wybraliśmy się całą rodzinką do Krynicy Zdrój. Zatrzymaliśmy się w Hotelu Mercury Resort & Spa. Naszym celem było się troszkę zrelaksować.

Spójrzcie na pokój poniżej. Jak dla mnie idealny.. przestronny, w fajnych kolorach.. wygodny w każdym calu. Ta mała kanapka, którą widzicie poniżej to Tosi dostawka.. ostatnio nie korzystamy z dostawek i Tosia śpi z nami. Łóżko dość duże więc się pomieściliśmy.




Jak widzicie powyżej udało mi się zrobić aż trzy zdjęcia pokoju przed tym jak wkroczyła Antonina.. trzy minuty później już poduszki latały w lewo i prawo. 

Wracając do Hotelu to niewątpliwie o wyborze tego właśnie zadecydowała mini sala zabaw. Jak tylko zobaczyłam ją na stronie wiedziałam, że to będzie strzał w dziesiątkę. I tak też było. Kulki, zjeżdzalnie, tor przeszkód Czy dziecku potrzeba czegoś więcej ? Oj nie !




A i dla mnie się w kulkach miejsce znalazło. 
Ludu nie było więc sobie pozwoliłam ;)


Kolejną wielką atrakcją był basen. Cudowny, tylko dla nas i ten żyrandol ogromniasty.. brak mi słów do dzisiaj. Do tego chyba z pięć czy sześć różnych saun. Bajka nad bajki. Pogoda nie dopisywała więc na nasze dwie noce w tym hotelu trzy razy byliśmy na basenie. 



Taki widok z basenowego leżaka. 


Tym razem nie skorzystaliśmy z żadnego zabiegu w SPA.. a tak kusiło. Czy to jest motywacja na przyszłość. O tak. Przemiła Pani, która nas oprowadzała po SPA niesamowicie mnie rozochociła..



Prawie na sam koniec muszę wspomnieć o jedzeniu. Śniadania jak śniadania ale obiadokolacje to było coś. Cztery dania, pyszne winko do tego.. bajka. 

Niestety nie zrobiłam zdjęcia.. ah jak mnie kusiło. Byliśmy jedsnak z nowymi znajomymi i przyznam, że trochę mi było głupio.. tak telefon wyciągać i pstrykać.


Do tego wszystkiego obsługa przemiła czy to w recepcji, czy w resteuracji.

Bilans jest taki, że Tosia pobiła swój rekord jeżeli chodzi o godzine pójścia spać. Z piątku na sobotę poszła spać około 22:30. To już wydawało mi się późno, ale kolejna nocka to był hardcor bo poszła spać około północy. Czy była zmęczona.. jakoś nie specjalnie. Plac zabaw i nowy kolega pochłonęli ją całkowicie. 

Bardzo polecam Wam ten hotel. Blisko centrum Krynicy, idealne warunki do wyjazdy z dzieckiem, jedzenie.. wszystko wszystko jest na plus.

Postanowiłam przyznać 
Hotelowi Mercure Krynica Resort & Spa

REKOMENDACJE 
BLOGUJĄCYCH RODZICÓW

4 komentarze:

  1. Byłam w Krynicy dokładnie tydzień po świętach wielkanocnych w hotelu niedaleko tego.. Przyznam szczerze, ze widać, ze bajecznie, mnie odstraszyla jedynie cena :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bajeczny niesamowicie :)
      Co do ceny jakbym miała jechać w płacić z własnej kieszeni pewnie bym się nie zdecydowała :*

      Usuń
  2. Najważniejsze, że wypoczęliście i miło spędziliście czas. My niebawem też będziemy się byczyć :-)
    Fajny hotel!

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że pobyt się udał, ja wyjeżdżam dopiero w wakacje, mam nadzieję, że się nie rozczaruję :-)

    http://brzozowskyy001.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń