kom 10 Podsumowanie weekendowe #13

Witajcie po weekendowo. Jak było cudnie, pięknie, ciepło.. motywująco. Bo w weekend jak to u nas bywa działo się. W piątek po pracy prosto pojechaliśmy do parku. Do naszego Parku im. Jacka Kuronia jaki mamy prawie pod domem. Tosia wyśpiewała wszystkie piosenki w muszli koncertowej. My powygrzewaliśmy się w słonku.. to była idealna zapowiedź fantastycznego weekendu. 

Jeszcze w piątek wyruszyliśmy do decathlona po rowerek i zakupiliśmy taki jak poniżej. Tosia oswaja się.. coś czuję, że chwilkę to potrwa ale przecież nigdzie nam się nie spieszy.


W sobotę z rana pospałam. Oj nie pamiętam kiedy obudziłam się tak wyspana. Wyskoczyłam do kosmetyczki, a na 12:00 już byłam w Katowicach na spotkaniu Przedsiębiorcza Mama organizowanym przez Paulinę Optymistyczną Mamę.  Jak będę miała fotki to napiszę Wam kilka słów jak było, a tymczasem muszę to napisać, że uwielbiam takie spotkania dla samego spotkania z niesamowitymi KOBIETAMI - BLOGERKAMI - MAMAMI. 

Ile tam było energii, śmiechu, że nie rozniosło tego pięknego wnętrza to szok. 
Warto było !



Opatowskie krówki z CENTRUM WSZECHŚWIATA
BOSKIE !


Wieczorkiem rozpaliliśmy ognicho. Była kiełbacha na patyku.. śpiewałyśmy płonie ognisko.. było super. Chyba częściej będziemy sobie takie rodzinne tylko dla naszej trójki ogniska robić :)


W niedzielę z rana wyruszyliśmy do Planetarium.. troszkę się zawiodłam ale o tym będzie w środę. 
Oczekujcie ;) 



Najfajniejszy był chyba spacer po parku. Piękne słonko, cieplutko. 
Więcej zdjęć niebawem :)


No i po południu przymiarki do hulajnogi, która zagościła w naszym domu już dawno temu. Do tej pory Tosia jeździła po domu. Próbowałyśmy po dworze ale najlepiej nam wyszło wygrzewanie się na słonku. 


Po weekendzie jestem naładowana pozytywną energią i zmotywowana. 
Mam ciut zaległości ale to nic.. małymi kroczkami do przodu i do celu.

10 komentarzy:

  1. my też wczoraj po p. śląskim spacerowaliśmy :) prawie caały dzień!
    Szkoda, że gdzieś przypadkiem na siebie nie wpadłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Weekend widać udany. Tosia - śliczna dziewczynka i z tego co pamiętam niewiele starsza od mojego G. więc zapoznać ich koniecznie musimy ;-)
    Zdjęcia fajne oprócz jednego (z tą Panią co straszy krówkami ;-) ) hihi, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straszy krówkami.. no co Ty.. najadłam się za wszystkie czasy.. JAK JA UWIELBIAM KRÓWKI !

      Usuń
  3. Super weekendzik i świetny rowerek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ogniska :D I uwielbiam kiłbaski z ogniska ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale było miło na spotkaniu, przyjedż do tego Skoczowa na kawę ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ognisko z kiełbachą, ale bym zjadła taka kiełbaskę!
    No pięknie mieliście zajęty weekend, ale widać że było super!

    OdpowiedzUsuń