kom 3 Koneser zdrowia to jeszcze nie ja !

Po ostatnim spotkaniu blogerek w Krakowie coś się we mnie zmieniło. Wiadomo nie tak całkowicie ale widzę światełko w tunelu. 

Po pierwsze zdałam sobie jak strasznie nasze jedzenie jest nudne. Po pierwsze nudne, po drugie w jakiejś części nie zdrowe, a już na pewno tradycyjne. 


Po pierwsze zdałam sobie jak strasznie nasze jedzenie jest nudne. Po pierwsze nudne, po drugie w jakiejś części nie zdrowe, a już na pewno tradycyjne. Ostanie chyba bierze się z mojej głowy. Bo jak najpierw kupowało się olej to ja olej, później oliwa z oliwek to ja oliwę z oliwek  zamykałam się wewnętrznie na nowości. 

Powiedziałam sobie basta bo tak nie może być, że ja bezmyślnie będę żywiła moją rodzinę. Na pierwszy rzut poszedł Olej Lniany jaki otrzymałam od krakowskiego sklepu Koneser Smaku. Jeżeli chodzi o zapach i smak jest on zdecydowanie łagodniejszy od zwykłej oliwy z oliwek. Mam też wrażenie, że ten olej jest lżejszy. 


Moje zastosowanie Oleju Lnianego SemCo:

○ do sałatek 
○ do gniecionych ziemniaczków do obiadu zamiast masła czy śmietany
○ ja dodaję do chleba

Tak naprawdę prócz smażenia można go dodawać gdzie tylko się chce ! 

Oprócz Oleju Lnianego od Konesera Smaku otrzymałam kaszę jaglaną do której się nie przekonałam. Oczywiście miałam szczere chęci bo gotowałam chyba z trzydzieści minut i wyszła kiepska w smaku. Przekazałam więc ją Kokornusowi, który ją zmielił na mąkę i zrobił placuszki. Lada dzień przepis u niego na blogu więc zaglądajcie. 

ZAPRASZAM 
Was do zapoznania się z całym asortymentem sklepu

3 komentarze:

  1. sałateczka na pewno pyszna z tym olejem

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze jest sobie urozmaicać kuchnie od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uwielbiam w kuchni eksperymentować , żeby nie było nudno :)

    OdpowiedzUsuń