kom 13 Dokarmiamy ptaszki

Tegoroczna zima była dziwaczna. Nie wiem czy Wy też to tak odczuwacie? Śnieg był zaledwie przez dwa tygodnie, a reszta dni to taka pseudo zima, której jedynym objawem był mróz. Biorąc pod uwagę, że wokoło domu mamy błoto nawet nie pomyśleliśmy o karmniku. Wyręczył nas dziadziuś.


Tosia dostała karmnik z jedzonkiem dla ptaszków przeznaczonym na zimę. Tosia była szczęśliwa ale nie ukrywam, że ja normalnie czułam się jak byłam małą dziewczynką mój dziadek sam zrobił mi karmnik i zaniosłam go do przedszkola. Jaka ja byłam wtedy dumna. Nawet czasem teraz się zastanawiam czy ten karmnik jeszcze jest w moim przedszkolu... może kiedyś się dowiem. 

Dość chwilkę zastanawialiśmy się nad miejscem. Za Tosi oknem plac budowy na całego więc karmnik mógłby tego nie przetrwać. Najlepsze miejsce przed oknem tarasowym ale też nie za daleko bo przy uzupełnianiu zapasów tonęlibyśmy w błocie. 

W związku z tym, że karmnik jest Tosi to ona sama chciała wykopać w mega zmarzniętej ziemi dziurkę. Ah bo nasza dwulatka to taka Tosia - Samosia. Wszystko by robiła sama. Tak więc kopała całkiem fachowo, później zasypywała rękoma gołymi lub w rękawiczce błotem dziurę.. eh jak weekend to weekend to był weekend brudasa ! 

Sami zresztą oceńcie jak poszło moim budowlańcom. Mamy już pierwszy sukces bo po pół godzinie od zamontowania przyleciała pierwsza sikorka. Ile było radości w moich oczach, aż mi się skakać z radości chciało !!



 














***

13 komentarzy:

  1. Śliczny karmnik :) Ta zima naprawdę dziwaczna jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny ten karmnik !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale sobie fajnie dokarmiacie ptaszki.
    Nic się nie martw- zima ma jeszcze wrócić na całego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinga ja się nie martwię.. cieszę się że zimy nie ma !!! ;)

      Usuń
  4. świetny pomysł. wygląda super.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super!! Tosia widzę zachwycona, ptaszki na pewno również :)
    My karmika nie mamy, kładziemy za to chlebek i sypiemy ziarenka na parapet a naszymi stałymi gośćmi jest stado wróbelków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nawet nie wiesz jak bardzo zachwycona ♥

      Usuń
  6. ja bym nawet tej zimy zimą nie nazwała :) Super pomysł z tym karmnikiem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie Kochana śnieg był był to zima zaliczona, a że przez kilka dni to nieistotne !

      Usuń
  7. Heja ho Marcelinko :))))
    Karmniczek rewelacyjny - prosiłam i prosiłam męża - ale odmawiał bo GDZIE ZIMA? :P Piękne ujęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie karmnika brakuje, nie wiem, czy do konca zimy się wyrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesień zima lato każdy czas jest dobry na postawienie karmnika :)

      Usuń