kom 13 Ośmiorniczki zaczęły żyć swoim życiem

Jako mama chcę dla mojej córci jak najlepiej. Staram się aby chodziła w czystych wyprasowanych ubraniach, myjemy często rączki, a i zęby dwa razy dziennie. Czas kąpieli to jakby kulminacja dnia i jeden z ważniejszych rytuałów dnia. Zawsze ta sama godzina i te same zabawki... No właśnie jeżeli chodzi o zabawki to wczoraj dokonałem strasznego odkrycia. 




Pewnie wielu z Was ma ośmiorniczki do zabawy w wannie firmy TOMY. Do wczoraj powiedziałabym, że to świetna zabawka i że ją polecam. Dzisisiaj już sama nie wiem co myśleć??!!

Co się wydarzyło !
Przed zabawą zauważyłam, że przy dziurce, która można wciągnąć wodę jest ciemny cień. Na pozostałych Mężuś zauważył to samo. Wzięłam jedną do kuchni i przeciełam nożyczkami, a tam czarny glut. Co to było ?  Brak zapachu, konsystencja zwarta przyklejona do tej żółtej podstawki. Fuj i tyle !

Wyrzuciłam wszystkie bez zastanowienia !! Teraz w łazience pustki i przegląd pozostałych zabawek. Jak żyć teraz, jak ma się Tosia kąpać... czy Warto ?

Szukamy więc nowych gadżetów do kąpieli. Ośmiorniczki były z nami od roku i czterech miesięcy. Szkoda ich choć tak sobie myślę że od początku powinnam je zareklamować ! Jak zobaczycie niżej jedna ośmiorniczki nr. 7 była od nowości uszkodzona.. Ach. 





Ciekawa jestem czy też macie ośmiorniczki i podobny problem. Dodam, że próbowałam umyć ale się nie dało. 

Czekam na Wasz odzew bo ja jestem wściekła na producentów, że stważają zagrożenie zdrowia.. bo jak dla mnie to tam był syf nad syfy. 

•••

13 komentarzy:

  1. Niestety, ale zabawki do kąpieli mają to do siebie, że łatwo zachodzą pleśnią itp... zawsze są wilgotne i to problem, też wiele powyrzucałam, a chlopcy bawią sie opakowaniami po szamponach, przez jakis czas, a potem je wyrzucam, albo kubeczkami, które łatwo wymyć np. w zmywarce

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurczę. Wygląda dość nieładnie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie tak jak Gosia miałam napisać. W łazience ciągle jest wilgoć i te zabawki nie wysychają, poza tym nie da się po zabawie "wypryskać" całej wody ze środka i tam właśnie rozwija się pleśń, dlatego łazienkowe zabawki wymienia się co jakiś czas na nowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah ja jestem taka sentymentalna, a Tosia jak lubi to nie pozwala wyrzucać !!

      Usuń
  4. I ja zrezygnowalam z zabawek na rzecz pustych butelek, kubków, durzych korków itd.
    Ale mamy kilka gumowych zabawek, które w obawie przed syfem takim czy innym po prostu mieszkają na kaloryferze albo w kuchni na parapecie jak jest lato.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie tylko kubeczki, miseczki i inne co dadzą się dokładnie umyć. Cóż, wilgoć to idealna pożywka dla wszelkiego syfu.

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas są stosunkowo nowe ośmiorniczki, więc póki co czyste, ciekawe czy i u nas wystapi taki problem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby nie ale ja wszystkie zabawki zaczęłam w siateczkowym woreczku wieszać na kaloryferze :)

      Usuń
  7. Rzeczywiście nieciekawie to wygląda, wręcz obleśnie, ale tak jak piszą poprzedniczki tam gdzie woda i wilgoć tam pojawia się pleśń, więc warto wymieniać zabawki lub wymyślić jakieś kubeczki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety z tymi gumowymi zabawkami do kąpieli są tego typu problemy. Wszystkie kaczki czy inne takie gadżety zawsze dobrze wyciskami i osuszam na ręczniku. Muszę też kupić jakiś koszyk na takie zabawki by nie leżały na brzegu wanny

    OdpowiedzUsuń
  9. my nie mamy ośmiorniczek ale myślałam o nich, inne zabawki do kąpieli czyszczę gorącą wodą prawie wrzątkiem wstrzykuje strzykawką wstrząsam i samo wylatuje świństwo albo wodą utlenioną ten sam efekt ale są czyściutkie w środku

    OdpowiedzUsuń