kom 6 Naleśnikowy debiut

Weekend minął pod znakiem NALEŚNIKÓW. 
Nie było by nic w tym dziwnego bo to tylko naleśniki .. ale były to moje pierwsze !



Sama nie wiedziałam co i jak zrobić na obiad. Mężuś rzucił hasło naleśniki.. ja oczy bo co ja i naleśniki.. jakby to Tosia powiedziała.. NO COŚ TY !

Ale podołałam i jestem z siebie dumna. 
Przepis od Teściowej dostałam telefonicznie w ciągu pięciu minut i udało się. 


Przepis na nasze naleśniki

- szklanka mleka
- szklanka wody gazowanej
- jajko
- ciut oleju
- szczypta soli
- mąka - dodawałam po troszku aż zrobiła się fajna jogurtowa konsystencja.






Tosia zjadła z danonkiem, Mężuś z białym serem i jabłkami prażonymi, a ja z serkiem filadelfia. 


Coś czuję, że naleśniki zagoszczą w naszym menu na stałe. 

♥ ♥ ♥

6 komentarzy:

  1. Jak na pierwszy raz to rewelacja, nie chciałabyś widzieć moich pierwszych naleśników :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No brawo:) całkiem podobny przepis mama:)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję pierwszych naleśników :)) ja lubię bardzo i czasem mam taką ochotę, że nie ma zmiłuj:) ale zawsze na słodko...

    OdpowiedzUsuń
  4. gratulacje, my wczoraj kolacja naleśniki z serem oraz z szynką serem żółtym zapiekane dla każdego coś miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My naleśniki uwielbiamy, więc w ich robieniu mam już wprawę, ale z tego co pamiętam to moje pierwsze trochę inaczej wyglądały i chyba nie odważyłabym się ich zdjęć publicznie pokazać:)

    OdpowiedzUsuń