kom 3 MARSJAŃSKIE SZYSZKI - wpis gościnny

Jest jesień, a za oknem szarobura pogoda. W dodatki coraz zimniej. Mam dla Was dzisiaj pewną pyszną propozycję z bloga mojego brata. KOKORNUS bo taka jest nazwa to blog. który stawia swoje pierwsze kroczki. Można na nim przeczytać o ogrodzie, pysznej kuchni czy np. o muzyce z płyt winylowych. Ciekawa jestem jak się rozwinie ! Tymczasem mam dla Was słodki przepis na jesienną chandrę.  
ZAPRASZAM

○○○


Zanim podam przepis muszę się wytłumaczyć z nazwy.
 Ktoś może zapytać dlaczego marsjańskie, otóż bazą z której są zrobione szyszki jest baton Mars ;)




Przepis może nie należy do tych z gatunku super zdrowych
ale dla tego smaku jest warto czasami zboczyć ze ścieżki zdrowego odżywiania .Do przygotowania około dziewięciu szyszek potrzebne będą 3 batony, 2 łyżki masła i 2-3 garści płatków kukurydzianych.


Pierwszym krokiem jest oczywiście pokrojenie batonów
 i roztopienie masła. Następnie do płynnego już masła dodajemy batony.

Dalej tylko cały czas podgrzewamy,
 nieustannie mieszając, aż do momentu kiedy wszystkie składniki się połączą.


Kiedy już będziemy mieli w garnku brązową, smakowicie pachnącą masę 
karmelowo - czekoladową, ściągamy ją z ognia i dosypujemy płatki kukurydziane, mieszamy  i rozkładamy do papilotek lub na pergamin.


Przygotowanie szyszek nie zajęło mi więcej jak 15 minut,
 bardzo polecam ten przepis, szczególnie na takie zimne i wilgotne dni.


ZAPRASZAM 
NA BLOGA 





3 komentarze:

  1. Nie... no miałam zacząć się odchudzać, a tu takie pyszności proponujecie ;) Szyszki wyglądają bardzo smakowicie i pewnie w końcu się skuszę i zrobię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie to wygląda! Nie mówiąc o tym jak znakomicie smakuje! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam zdecydowanie zdrowszą alternatywę http://przystanrodzina.blogspot.com/2013/02/domowe-batoniki.html

    OdpowiedzUsuń