kom 4 Kultowe śniadanie

Kultowe śniadanie to takie, które ma swój troszkę wyimaginowany smak. Zazwyczaj pamiętamy go z dzieciństwa. Dzisiaj jednak to już nie te same produkty jak mleko od krowy czy masełko myrabiane przez ciocię z domu obok. To też nie ten sam chleb z pieca chlebowego czy pięknie pachnąca, puszysta chałka o której będzie poniżej. 

Nasze, bo już naszej trójki kultowe śniadanko to :
kakao i chałka

Pomysł na takie śniadanko miał mężuś bo u jego dziadka to było śniadanie częste i lubiane. 




Czasem ciężko dostać chałkę więc mamy składnik zamienny w postaci bułki maślanej . Ale to nie ten smak..



Chałka musi być pokrojona w kostkę, a następnie maczana w kakale. Nasiąkniętą chałkę wyjmujemy łyżeczką i jest pysznie.


Samo kakao musi być też tradycyjne. Ja słodzę.. Bo słodzę wszystko :) Do tego śniadania użyliśmy kakao Gellwe. 
Naprawdę jest pyszne :)


Tym razem pierwszy raz jadła z nami je Tosia.  Samo kakao bardzoo jej smakowało ale w połączeniu z chałką nie bardzo. Naśladowała nas i wkładała ją do kubka. Robiła to w takich ilościach, że zrobiła się jedna wielka kakaowa papka :)



Bezcenne są takie wspólne poranki. Bez pośpiech, bez pompy.. 
Tylko my, kakao, chałka i nasze piżamy.


4 komentarze:

  1. U nas na śniadanko w tym okresie roku to niezmiennie owsianka, kasze czy inne długo działające węglowodany z mlekiem i owocami/bakaliami. A na drugie śniadanko kakao obowiązkowe, takie jak u Was, innych nie uznaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować karob zamiast tradycyjnego kakaa. Jest bardzo zdrowy, bardzo zbliżony w smaku i trochę słodszy. Ale to naturalna słodycz :)
      Ok. pół roku temu trafiłam w sklepie ze zdrową żywnością, wzięłam na spróbowanie i wykorzystuję właśnie już drugie opakowanie :)

      Usuń
  2. Moim ulubionym smakiem, które kojarzy mi się z dzieciństwem... takie właśnie kultowe śniadanko to kakao plus świeży, jeszcze ciepły chleb, z chrupiącą skórką, posmarowany grubą warstwą prawdziwego masła i dużo dżemu owocowego. Takie śniadania robili nam dziadkowie, kiedy u nich nocowaliśmy w wakacje. Niezapomniany i niepowtarzalny smak.

    OdpowiedzUsuń