kom 11 Jak czytać Kominka ?

Muszę się wypowiedzieć. Muszę bo jestem blogerką.. łoł przyznałam się do tego. Powiem Wam, że przechodzi mi to przez myśl dopiero teraz, a właściwie po spotkaniu na Targach Książki w Krakowie, o których pisałam tu. Jestem już po lekturze obydwóch książek KOMINKA. Jak mi się je czytało ? ŚWIETNIE.

BLOG PISZ KREUJ ZARABIAJ

Czytało mi się świetnie bo KOMINEK pisze tak jakby rozmawiał z czytelnikiem. Po lekturze pierwszej książki zastanawiałam się jak będzie mi się czytało drugą. Nie zawiodłam się ! Po drugiej książce BLOG "PISZ KREUJ ZARABIAJ" jestem jakby mądrzejsza, silniejsza. Muszę się spiąć i do dzieła.


Muszę jednak wrócić do głównego nurtu tego wpisu czyli

JAK CZYTAĆ KOMINKA?

Pierwszą książkę czytałam na czytniku KINDLE. Łyknęłam bardzo szybko wylegując się w cieplutkiej wannie. Pamiętam te wieczory. Minus jednak jest taki, że nie miałam ochoty wracać do tej książki na czytniku. Najnormalniej w świecie to szukanie stron mnie irytowało. Bo wiecie są plusy i minusy takiego czytnika. Ebook jest tańszy niż książka, nie trzeba szukać po księgarniach czy zamawiać w internecie. Klik, zamów, zapłać i już mam Cię Kominku na mailu. Minusem dla mnie jest wygoda czytania i przede wszystkim możliwość zaznaczania, zaginania stron, zakreślania.. !!



Drugą książkę Tomka zakupiłam w Empiku.. poszłam poszukała,, ekonomia dział i mam ją. Zaczęłam czytać ale powoli analizując każde zdanie, a nawet słowo. Czytając uświadomiłam sobie, że mimo posiadania ebooka "BLOGERA" muszę się zaopatrzyć w wersję papierową. Może i jestem staroświecka ale to też jest spowodowane tą konkretną książką i jej tematyką. 


 Jak czytać Kominka ?

Ja polecam Wam papierową książkę. Jakby nie patrzeć jest to poradnik więc ja jako blogerka chcę mieć możliwość w każdej chwili sięgnąć do lektury pierwszej czy drugiej książki Kominka. Chciałabym mieć i wiem, że w tym przypadku potrzebuję tego komfortu.

Tak się zastanawiam, że pewnie ja jestem na początku mojej blogowej przygody i każdy szczegół jest dla mnie istotny. Pewnie już bardziej profesjonalni blogerzy łykają książkę jednym chełstem.  


○○○

11 komentarzy:

  1. Ja też dużo bardziej cenię sobie zwykłą książkę. Kurde... tyle dobrych recenzji, że w końcu i ja ją kupię!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja dopiero się przymierzam do tej książki - a w zasadzie wybieram do księgarni bo nie mam kiedy:)) ale jak tylko dopadnę to czytać zacznę i szczerze to też wolę ksiażki "na papierze". Lepiej się czyta, chętniej się wraca i bardziej je lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już wiem o co prosić w liście do Świętego Mikołaja ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piszesz, że warto poczytać ? :) Trzeba poszukać ale to chyba za miesiąc dopiero będzie u mnie możliwość czytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz to jest nieistotne czy teraz, jutro czy za miesiąc.. jesteś blogerem, blogerką to ta książka to pozycja obowiązkowa.. a jakiego kopa daje !!

      Usuń
  5. chetnie bym przeczytala ale szkoda mi pieniedzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie potrafię się przekonać do tego całego Kominka... :/ Ale czytam tylko dobre recenzje i już zaczynam się przełamywać :) Kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ją od grudnia i jeszcze nie przeczytałam. Ale mam do czwartku wolne i chcę się za nią zabrać :)

    OdpowiedzUsuń