kom 3 Podsumowanie weekendowe

Weekend i po weekendzie. Mam dla Was kilka fotek tego co u nas się działo. W sobotę byłam w pracy.. no tak od 7:00. Rano miałam takie widoki jak poniżej. Powiem wprost, że nie spodziewałam się ciepła po tym zimnym poranku.





Po małym kryzysie.. w sobotę po południu wybrałam się do Krakowa na Targi Książki. Plan był, a wyszło jak zwykle.. lub niezwykle. Mega korki w samym centrum Krakowa. Trochę mnie to zdziwiło, że sobota i korki.. ale i tak było warto.

Na targach byłam z bratem. Było tak jakoś raźniej.




Wieczorem jeszcze pieczenie na mnie czekało ale o tym niebawem. 


Niedzielne było tak po naszemu i tylko dla nas ! 












Łupy targowe :)





No i.. 


To spotkanie muszę przetrawić.. Warto było :)


No i nie tylko ja przed snem kartkuję.. Wniosek Tosi jeden brak obrazków.. Buu.. 

:)

3 komentarze:

  1. miałam chrapkę na te targi, ale się nie udało...fajne łupy:)
    a zapomniałam, że Elka już działa muszę się wybrać! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Intensywny weekend. My na Elkę wybieramy się od miesiąca, jakoś nie możemy dojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam to wasze podsumowanie weekendowe :)
    Łupy świetne.

    OdpowiedzUsuń