kom 10 Podsumowanie weekendowe

Od czwartku jestem sama z Tosią. Weekend był wiec mniej szalony. Pewnie to też za sprawą jesiennej pogody. W piątek w pracy mieliśmy troszkę głupawkę !! Zobaczcie co z tego wyszło.

No tak wyszłam jak czarownica.. może taka jestem !! I ten glut - hmm podobno to łzy związane z wyjazdem Mężusia.


Mam nowe postanowienie wrześniowe wreszcie coś przeczytać. Cały czas jest coś innego. Cały czas nie ma czasu. Muszę w ogóle zorganizować jakoś i zreorganizować swoją codzienność ale o tym następnym razem. 


Zaczęłam testowanie pychotki !!


W sobotę wybrałyśmy się na zakupy. Ile było radości. Tosia sama niosła torbę. Była BARDZO grzeczna przy tym. Nie pamiętam kiedy sama szła na nogach taki kawał. Jeszcze miała siłę iść na plac zabaw i zjeżdżać na zjeżdżalni z dwadzieścia razy.


Zupę gotowałyśmy w oponie. 


No i konsumpcja.. ale wiecie to nie ta z opony ;) 
Pyszny rosołek. 

W niedzielę na osłodę herbatka cytrynowo - limonkowa i milka caramel co by sobie tą jesienną pogodę i rozłąkę z Mężusiem osłodzić. 

Drugie śniadanko znowu musli - mniam !


Szykowałyśmy też laurkę dla babci Helenki na urodziny. Ale było zabawy !


No i dwie fotki od Mężusia !!  



Jak Wam minął weekend ?


10 komentarzy:

  1. Nam całkiem całkiem - rodzinnie :) i w domku, bo u nas w Świebodzinie od piątku pogoda do bani... pochmurno i mocno wieje.. w końcu jesień idzie..

    Zapraszam do wspólnego obserwowania
    www.aneczka84.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój brat był ostatnio z kolegami obok Świebodzina :) a pogoda faktycznie kiepska.

      Usuń
    2. Pozdrawiam koleżankę ze Świebodzina - naprawdę ładne i zabytkowe miasteczko :)

      Mimo, że dopiero raczkuję zapraszam do siebie: kokornus.blogspot.com

      Usuń
  2. Karmelkowa Milka potrafi zdziałać cuda - coś o tym wiem:) A robienie laurek to zawsze świetna zabawa nawet gdy od kilku dni pada deszcz:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. też muszę zabrać się za przeczytanie jakiejś książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z ty czytaniem mam zupełnie tak samo:). Nawet sama czuje że juz głupieje przez brak czegos sensownego do czytania.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie taki babski weekend:) U nas oliwka uwielbia jeździc po biedronce tym koszykiem z uchytem i wrzuca wszystko do niego co w zasięgu ręki zaś w Intermarche są fajne małe wózki i Oliwka również go ładnie prowadzi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne fotografie męża :-)))

    weekend babski super sprawa zwłaszcza zakupy ;-))

    Laurka piękna!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio to mamy całe babskie dni !! Jest super ale powoli zaczynamy tęsknić !

      Usuń