kom 2 Szydłów

Jak wiecie w weekend wybraliśmy się do Szydłowa. Miasteczko to jest dla mnie sentymentalne. Dzisiaj będzie kilka zdjęć. 



Przy wjeździe Wita nas wielka i dostojna Brama Krakowska. 

Przyznam, że troszkę się miło zdziwiłam bo dużo się podziało w Szydłowie ostatnio. Mury obronne są odnowione, zadbane i jest porobionych kilka tarasów widokowych. Jeszce 10 może 15 lat temu biegałam po tych muchach, po branie wdrapując się po kamieniach. Strach był ale i teraz jest o czym pamiętać. 




Do zobaczenia w Szydłowie jest również:
- Zamek
- Kościół św. Władysława
- Kościół Wszystkich Świętych
- Synagoga
- Skarbczyk
-Bramę zamkową






















 Upał niemiłosierny, a ja poprowadziłam moją rodzinkę śladami mojego dziadka. 
No tak kiedyś to on nas prowadził. Opowiadał do nieprzytomności w kółko jedne i te same opowieści. Przyznam, że czasem mieliśmy dość, a teraz ja.. chodziłam i opowiadałam. Wspominałam dziadziusia Leonka.


Tosia stała się posiadaczką kolejnego pchacza. Niestety chińszczyzna ale co tam. 


 Jeżeli będziecie kiedyś w okolicy to przyjedźcie do Szydłowa bo warto. 

○○○

2 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia! Na pewno kiedyś się wybierzemy, bo uwielbiam zamki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szydłów jako Polskie Carcassonne - podoba mi się z nim, to że pozostały dawne mury wokół miasta.
    Niewielkie miasteczko, ale urokliwe do zwiedzenia i poznania świętokrzyskich (moich) klimatów.
    Nie daleko jest jeszcze miejscowość Kurozwęki - warto zobaczyć jak odbudowano przepiękny pałac i okolice z żubrami tez można pooglądać.

    OdpowiedzUsuń