kom 11 Spodenki z Lidla które rosną razem z Tosią

Pogodna dworze robi się coraz bardziej jesienna. Nie wiem jak Wy ale po sezonie robię przegląd ciuszków i zostawiam w jednej szufladzie ubrana, które powinny być dobre na kolejną jesień. Przed wczoraj otworzyłam tą magiczną szufladę i jako pierwsze wyjęłam magiczne jak dla mnie sztruksiki zakupione w Lidlu.

Fioletowe spodenki ja kupiłam Tosi jak była jeszcze w brzuszku, a różowe dostała od cioci Kajki. Wydawało by się, że to takie zwykłe spodnie ale jednak. Na samym początku warto skupić się na rozmiarze:


Oczy Was nie mylą. Obydwie pary mają rozmiar 62. Maja taki rozmiar i są nadal dobre na Tosie. Na samym początku to fakt Tosia w nich pływała, ale tak słodko. Później spodnie były super długimi spodniami. No i tak z miesiąca na miesiąc coraz krótsze.



Tej jesieni Tosi rozmiarem ubranek będzie 92 wiec różnica między 62 jest wielka.Spodenki nadal pasują. Tosia ma je do kolan. Pod spodem cieniutkie lub później grubsze rajstopki i może śmigać po dworze.



Zdecydowałam się napisać teraz o tych spodenkach ponieważ są one do kupienia teraz w Lidlu. Jeżeli jeszcze na nie natraficie to kupujcie. Wczoraj Mandarynkowa Mama była w lidlu i pisała, że ludzi było pełno więc nie wiem czy będą. W każdym razie polujcie :)

○○○

11 komentarzy:

  1. W taki sam sposob wykorzystuje ubranka moich dziewczynek,najpierw sluza jako dlugie spodnie,pozniej rybaczi.Z sukienkami to samo.Jak robia sie za krotkie,zamieniaja sie w tuniki;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciuszki z Lidla ogólnie sa fajne jakościowo. Sprawdzają się super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz ale to zależy bo jak dla mnie bodziaki z Lidla są totalna klapą !!

      Usuń
  3. te fioletowe moja mała też miała. Lubiłam je bardzo. mięciutki, śliczne i wygodne dla niej. Dłuuugo je nosiła. Ubranka z lidla, jak już Elenka zauważyła sa naprawde dobre jakościowo i naprawdę fajnie wyglądają. Ja je bardzo lubię i jak tylko mam okazję, a asortyment jeszcze jakiś jest to poluje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie rosną z dzieckiem tylko te co teraz są mają inną górę, przynajmniej "męskie" bo taki szeroki ściągacz, nie wiem czy rozmiar 86 który kupiłam będę zakładać teraz Antkowi, są sporo za duże i lecą ale najwyżej na wiosnę będą ok:) Hmm, może jeszcze się wybiorę i poszukam 80:) Ale powiem Ci, że na dziewczynki w Lidlu zawsze mi się ładniejsze rzeczy wydają:) Szczęściara:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie tylko spodenki z Lidla rosną wraz z dzieckiem, my w ten sposób korzystamy z wielu spodenek tych małych rozmiarów ;) Dresowe sprzed roku i wcześniej, przez to lato Martynka nosi jako krótkie spodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez mam takie rosnace ubranka i bardzo je cenie. Szerokie spodenki. I sukienki, ktore przy odpowiednim kroju przeobrazaja sie w tuniki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. spodenki przeurocze:)

    My równiez mamy takie portki, które rosną razem z oliwka tyle tylko,że z pepco:) a ostatnio Oliwka dostała bluzeczki lupilu od babusi,ale to na przyszły rok będą dobre:) jak znalazł na lato i do przedszkola tak tak Marcelko jak to zleciało naszę bąble wyruszą podbic świat:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super. Najpierw jako spodnie a później spodenki!:)
    Takie ubranka są najlepsze.:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. też mam niektóre takie spodenki z H&M 86 Gabi się jeszcze w nie mieści a zazwyczaj nosi już 116 ;-))

    OdpowiedzUsuń