kom 4 c.d. ODPIELUCHOWYWANIA

Dzisiaj chciałabym się ustosunkować do Waszych komentarzy pozostawionych pod poprzednim tekstem o ODPIELUCHOWYWANIU


Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że przykłady, o których pisałam są jak najbardziej mi znane. Dzieci mający trzy latka i więcej chodzą w pieluszce cały czas i rodzicom to nie przeszkadza. 

Nie przeszkadza lub nie przeszkadzało wcześniej. Przyznają się sami przegapili pewien moment, kiedy udałoby się i teraz już jest ciężko. 

Pisząc o nocnikowaniu chciałabym zachęcić wszystkich rodziców do sadzania dzieci na nocnik jak najwcześniej. Po co czekać ?  

Zapewniam Was, że nie mam zamiaru generalizować wszystkich dzieci, bo to jest raczej jasne, że każde dziecko jest inne tak jak i każdy dorosły ma swoje przyzwyczajenia.  

Do wątku, nocnikowania i odpieluchowania wracam w przyszłym tygodniu, bo muszę zebrać myśli powakacyjne. 

○○○

4 komentarze:

  1. Jak najbardziej próby należy podejmować wcześnie, ale moje dziecko nawet nie chciało usiąść na nocniku. Dopiero grupo po drugich urodzinach raz usiadła i nasikała, i tak już zostało. Nie chodziła w obsikanych majtkach. I nie chodzi tu o moją wygodę, tylko dziecko czasem też musi dorosnąć do nocnika i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja polecam lekturę http://www.bezpieluch.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=16&Itemid=33 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje dziecko ma 17 miesiecy i sadzam go tak juz jakies 3 miesiace i nic. Wydaje dzwiek sikania i tyle. Nie mam pojecia jak sie do tego zabrac

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja córka dziś kończy 2,5 roku. Bez pieluchy jest od maja. Woła kupkę i robi na nocnik. Siusiu nie woła. Posadzona zaś ( po namowach) zrobi. Dziś w miejscu publicznym musiała mieć pieluchę, po powrocie do domu po 5,5h pielucha była sucha, posadziłam na nocnik i zrobiła siusiu. Toalety w domu czy gdziekolwiek indziej nie akceptuje. Sama nadal nie woła a trwa to już tak długo. Wiem, wiem każde dziecko jest inne...
    K.

    OdpowiedzUsuń