kom 6 KREDKI, KREDKI, KREDKI ..

Kredki, kredki, kredki - ile radości mogą sprawić, a ile frustracji. Mamy za sobą już chyba z 6, a może siedem paczek. Jedne się zgubiły gdzieś lecz nie wiadomo gdzie. Inne się połamały. Kolejne mama pozbierała resztki i przetopiła na jedną dużą kredkę. Zdarzyło się że my super rodzice wypisaliśmy kredki ;) . Czasami zastanawiam się co Tosia robi z kredkami jak ciągle ich nie ma albo są po dwa kolory z dwunastu. Zapraszam !


1. Large CRAYONS GROSSE -  kupione w smyku za 14,99 zł.

Jak za kredki dla mnie to dużo. Postanowiliśmy jednak zaryzykować. Kredki są fajne bo grube. Dla Tosi małych rączek są poręczne. Co do rysowania to bardzo prosto się nimi rysuje. Wystarczy że Tosia lekko przejedzie kredką po kartce i już jest kolorek. Niestety kredki nie są zbytnio wytrzymałe. Troszkę mocniejsze przyciśnięcie, rzucenie kredki na panele czy nadepnięcie i kredka pęka. Niestety !






Moja ocena:
Kolor: 9/10
Trwałość: 5/10
Zadowolenie nasze: 6/10

2. Pastele Olejne - kupione w carrefuże za 6,9 zł.

Kupując te kredki kierowałam się chyba swoim uwielbieniem pastelami. Stwierdziłam, że może Tosi się spodobają i tak też się stało. Pastelami rysuje się bardzo prosto. Łamią się niestety w tempie ekspresowym.. :( . 





Moja ocena:
Kolor: 10/10
Trwałość: 5/10
Zadowolenie nasze: 7/10

3. WOSKOWE KREDKI TRÓJKATNE - kupione w FIDO za 4,9 zł.

Cena super atrakcyjna. Kredki są super poręczne i mają fajne kolory. Niestety są łamliwe bardzo. Momentalnie się połamały. Tosia jednak nawet resztkami rysowała. Tylko ten jeden raz znalazłam te kredki w sklepie. Przyznam, że nawet nie mam zdjęcia tych kredek. Dla początkującego rysownika bardzo je polecam. 


Moja ocena:
Kolor: 7/10
Trwałość: 3/10
Zadowolenie nasze: 5/10

Czy macie kredki które Warto polecić ?? Piszcie w komentarzach. Polecajcie bo ja czasami się zastanawiam nad tym czy Tosia zjada te kredki, a może mamy gdzieś jakiegoś kredkowego potwora, który pożera kredki. Momentalnie jest brak i Kruszyna nie ma czym malować. 

○○○

6 komentarzy:

  1. my też już przeszliśmy przez świecowe kredki i wszystko łamało się ekspresem! na urodzinki synek dostał kredki Bambino z których jesteśmy bardzo zadowoleni. są grube, małają łądne kolory, miękkie ale sie nie łamią. Doskonała jakość. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kredko - kamyki - drogie jak diabli około 40zł na 12 malutkich kamyków ale nawet nadają się do zjedzenia - sama mam w planach zakup...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o nich wcześniej ?? Hmm może poczekamy na mikołaja ;)

      Usuń
  3. Gruba Bambino :) są na promocji teraz w Carrfour. Nie polecam BIC. Są twarde, drogie i kolory byle jakie... Ale Demolka się na nie uparła i ma. Ma, bo malowac nimi nie maluje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kredki, kredki. Na pewno lepsze niż np. pisaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kamyki tez widziałam są i mamy ochotę się skusić :)))- a my od niedawna ciężymy się bambino w drewnianej obudowie - są świetne i się nie łamią :)))

    OdpowiedzUsuń