kom 7 Podsumowanie weekendowe

Weekendowy zawrót głowy. Dwa dni trzy miasta TARNÓW - SOSNOWIEC - ŻORY. Dzisiaj padam i sama nie wiem jak skończyłam pisać tą notkę.



Zaczynamy od.. miała być soboto ale co tam zaczynam od piątku. Mój Mężuś miał urodziny. Zeszła się rodzinka i było super. Tosia oczywiście gwiazda wieczoru zagadać chciała wszystkich.





to cudo całkiem nieoczekiwanie przyniósł mój brat.. mniam..  

Co by słodkości nie było za mało. Zamówiłam babeczki.. mniam. Więcej szczegółów będzie niebawem.


W sobotę wybrałam się na spotkanie MATKI W SIECI do Tarnowa. Było ciekawie i inspirująco. Relację zamieszczę niebawem, a dzisiaj tylko mała zapowiedź.





Niedziela rozpoczęła się sielankowo. Spacerek i kredowe szaleństwa przed blokiem.



O 12:00 udałam się na GARAŻÓWKĘ. Ciekawe miejsce, a ludzie jeszcze ciekawsi.





Niedziela pod znakiem koperkowej.. mniam.


Po Tosiowej drzemce wybraliśmy się do Żor, a dokładnie do Miasteczka Twinpigs. Na wstępie środowej relacji bardzo dziękuję Panu Wojtkowi za tą współpracę.






Dzisiaj padam już.

Muszę się jutro ogarnąć, a właściwie już dzisiaj. 

Po weekendzie mam:
- dodatkowe 450 km na liczniku,
- 2000 zdjęć do ogarnięcia,
- 30 blogów i stronek do przejrzenia, 
- pełno pomysłów.. !!

7 komentarzy:

  1. Intensywnie :) My mieliśmy iść na festyn rodzinny ale się pogoda zepsuła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj mieliśmy widmo deszczu w Miasteczku Twinpigs ale na szczęście wyszło słonko :)

      Usuń
  2. Super spędzony weekend.
    Czekam na relację z Tarnowa.;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rany - co za fantastyczny weekend i ślinka cieknie na babeczki :)))

    OdpowiedzUsuń