kom 7 Podsumowanie weekendowe

  Piękna pogoda za oknami więc weekend jak zwykle bardzo aktywny. 




Sobotni poranek był bardzo nerwowy, bo Tosia obudziłam się o 4:30 z płaczem. Tłumaczymy sobie to wyrzynającymi się górnymi trójkami. Wstaliśmy razem, bo trzeba było zrobić mleczko Tosia już chciała jeść z tego wszystkiego.

Mleczko spałaszowane, a ja mogłam się położyć jeszcze. Uwaga spałam do 9: 00 rano! Nie pamiętam żebym się tak wyspała. Jakby Wam to najprościej zobrazować - ja wstałam, a około 10: 00 Tosia poszła spać. Spała 3h.. normalnie, co za dzień !!

Ambitnie wzięłam się za prasowanie. Moi bliscy, ale i dziewczyny z I SMB wiedzą, że prasowanie to dla mnie kara. Jak nie muszę to nie prasuję. Zrobiło się jednak cieplutko i wiecie jak Tosia taka niewyprasowana będzie to wstyd.


Po południu w sobotę byliśmy w zoo
. Dzisiaj tylko zapowiedź, a pełna relacja będzie za kilka dni.




Niedziela zaczęła się sielankowo. Super poranek w trójeczkę i wypad do decatlona. Pisałam już kiedyś w pw że wypad do tego sklepu jest jak na dobrą salę zabaw. Po pierwsze piłki do golfa, tenisa czy różnej maści sportów wodnych. Po drugie rowerki. Tosia wsiada nawet na te dla starszych dzieci. Co ciekawe tym razem zaciekawiła się hulajnogą. Pewnie, dlatego że ja z mężusiem pojeździliśmy sobie po sklepie, a Tosia jak typowe dziecko naśladuje.

Po południu szybka wizyta u dziadków i wypad do cioci Kajki - bo wujek Jacek miał urodzinki, a tam pyszności. Sezon mamy na owoce, więc było bardzo kolorowo i smacznie.









Teraz jest przed 21:00. Tosia wykąpana i pije mleczko. Weekend udany, więc czekamy na następny. 

Na sam koniec - BÓB - pychotka..



Czy u Was weekend był równie udany?

•••

7 komentarzy:

  1. Fajny weekend :) Bób uwielbiam! Muszę koniecznie sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham bób:) i aktywnie spędzane weekendy:) u nas całkiem przyjemnie, opalanie, hamakowanie , grillowanie:) spokojniej niż w zeszłym tyg:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zeby kazdy weekend byl taki udany :))) I to jedzenie..... mmmmm....

    OdpowiedzUsuń
  4. O! Jest już bób! Lecę pędzę kupić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię bób, jednak teraz jeść go nie będę mogła. ;D

    Mam dokładnie tak samo jak Ty. Karą dla mnie jest prasowanie, nie cierpię tego!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bób uwielbiam - i wciąga do ostatniego nasiona :)))

    OdpowiedzUsuń