kom 7 Podsumowanie weekendowe

Witajcie po weekendzie. Niestety dla mnie weekend był bardzo krótki. W sobotę byłam w pracy więc pozostała niedziela. Słonko przyświecało wiec jak to u nas działo się sporo. 


W sobotę po pracy normalnie padłam. Jak wróciłam do domu to Tosia spała. Położyłam się obok i zasnęłam. Kruszyna wyczuła że obok niej leżę więc przytuliła się tak słodko. Spałyśmy tak z 1,5 h. Weekend zaczął się dla mnie lenistwem. W niedzielę byliśmy w Parku Chorzowskim. Słońce przypiekało. Wreszcie mamy ciepełko.


Odwiedziliśmy też Rosarium. Cudowne miejsce z setkami róż. Pojedziemy tam może za tydzień lub dwa to będzie więcej rozwiniętych kwiatów.













Przez cały weekend w naszym mieście odbywały się Dni Sosnowca. Tosia nie wiedziała w którą stronę wzrok kierować. Tu światła, tu balony, tu neony.. oh ah.. Chciałam Tosie przewieźć na karuzeli, a tu nie mam portfela. Sama się zasmuciłam bo z balona też nici.. ale na szczęście na stoisku play'a Tosia dostała balon.


Właśnie na tej poniżej karuzeli chciałam się z nią przejechać. Może jeszcze dzisiaj się uda :D




Miłego tygodnia :)

7 komentarzy:

  1. No właśnie się zastanawiałam, czy róże już rozkwitły. Wybierzemy się za tydzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My pewnie też jeszcze się wybierzemy dla tych widoków, zapachów i ciuchci.. :)

      Usuń
  2. dawno nie byłam w Chorzowie! zdjęcia przywróciły przyjemne wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia.:)
    Leniwy weekendzik też jest świetny!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń