kom 4 KULINARNIE - leniwie kluski

Dzisiaj pierwszy raz kulinarnie. W roli głównej kluski.. ah jak ja uwielbiam wszelkie kluski czy to śląskie czy kopytka. Dzisiejszy przepis jest bardzo prosty i uniwersalny. Dla nas jest to idealny przepis na upały. Idealny w chwili kiedy mamy już dość mięsiwa. 


Co będzie potrzebne:

- stolnica - wiem że niektórzy robią leniwe na blacie w kuchni. Nie polecam deski do krojenia bo jest mała i wszystko ląduje poza deską;
- około pół kilo białego sera. Ja wybieram zawsze półtłusty. Taka ilość starcza dla mnie i dla mężusia. Troszkę zostało więc taka ilość sera spokojnie starczy dla 3 dorosłych osób;
- jedno jajko;
- mąka pszenna;
- masło;
- cukier lub cukier puder;
- szczypta soli;
- cynamon.


Zaczynami od sera.


Na początek trzeba rozdrobnić ser. Ja kroje go na mniejsze kawałki jak wyżej. Fajnym rozwiązaniem jest też przepuszczenie sera przez praskę. 


Następna mąka. Co do mąki to mam bardzo prosty sposób jak odmierzyć proporcje. Najlepiej uformować z sera kopiec. Taką kupkę i odciąć 1/4. Po odstawieniu 1/4 zapełniamy tą lukę mąką. Najlepiej nie w całości żeby nie przesadzić. Ja zrobiłam to na oko :)


Całe jajko wbijam do całości sera i mąki.



Wyrabiamy jak ciasto na kopytka. Właściwie teraz postępujemy tak jak przy kopytkach. Po wyrobieniu całego ciasta na kluski odcinamy po kawałki i rolujemy długie paluchy. 

Paluchy kroimy na kawałki jak poniżej.  Tosi bardzo ale to bardzo podoba się robienie klusek, a już najbardziej dodawanie mąki, 



Ważne ! Podczas gotowania kluski zawsze urosną więc nie warto robić dużych. Lepiej zrobić mniejsze. Są smaczniejsze.


Nie pozostało nic jak tylko ugotować kluski. Wrzucamy do wrzącej osolonej wody. Najważniejsze jest to żeby nie mieszać klusek od razu. Po chwili wszystkie kluski zaczynają pływać i wypływać do tafli wody. Może się tak zdarzyć że jedna lub dwie kluski zostaną na dnie więc w tej chwili można je odkleić.

Ważne jest żeby kluseczki gotowały się jeszcze z 5 min. Oczywiście wszystko zależy od sera. Raz jest bardziej twardy, a raz miększy. Najlepiej wyjąć jedną kluskę i sprawdzić czy jest miękka. Jeżeli tak to wyciągamy.


Kluseczki leniwe lądują na talerzu. Najlepiej jest polać je rozpuszczonym masełkiem i posypać cukrem. Cukier puder szybko wsiąka w kluski.  

Tym razem nie miałam w domku ale idealnie do takiego dania pasuje cynamon, który zdecydowanie dodaje goryczki.


Miłej soboty !

4 komentarze:

  1. Jak ja dawno nie jadłam leniwych. Czas sobie przypomnieć ich smak.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja jakoś nie przepadam :D
    Ale w ogóle nie lubię klusek czy pierogów- taki ze mnie dziwaczek:)
    Miłej soboty również!

    OdpowiedzUsuń
  3. Za leniwymi nie przepadam, ale za to kopytek z cynamonem nie odpuszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja także klucho-lubna - a do tych na talerzu dodałabym jeszcze cynamon :)))

    OdpowiedzUsuń