kom 7 KOCYKOWY ZAWRÓT GŁOWY

Kocyki z polaru minki w blogosferze panują. Prawie każda mama ma taki kocyk dla swojego malucha. Jaki jest ich fenomen. Czy są warte swojej ceny?


Pierwszy raz spotkałam się z tymi kocykami jak urodziłam Tosie w szpitalu. Dziewczyna, które rodziła obok mnie właśnie taki kocyk miała. Patrzyłam wtedy ze zdziwieniem. Później byłam zaciekawiona ale zapomniałam aż do wkroczenia w progi blogosfery.

Normalnie zatrzęsienie. Chciałabym mieć taki kocyk dla Tosi tylko jest taki mankament. Mam już dwa kocyki. Jeden gruby, a drugi cieniutki. Brak rewelacji. Drugi mankament to wielkość. Większość kocyków ma rozmiary około 100 cm na 90 cm.. tak +/- . Tosia ma już 90 cm więc taki kocyk lada moment będzie za mały.. chyba że się mylę. No, a jakbym chciała duży koc to już jest wydatek 389 zł, a wybór takich dużych kocyków jest niewielki. 

Czy te kocyki to nie tylko chwyt marketingowy żeby złapać młode mamy lub kobiety w ciąży na gadżety?! 

Czekam na Wasze opinie i doświadczenia z kocykami Minki :)

•••

7 komentarzy:

  1. Według mnie te kocyki to tylko chwyt dla młodych mam. Za kocyk Mylily - 289zł można kupić spacerówkę! no przepraszam kocyk a wózek no to jednak jest różnica. Niektóre kołdry są nawet tańsze. To prawie 300 zł mnie poprostu oburza, za tą cenę na upartego udało by się kupić mini wyprawkę kosmetyczno-ubraniową dla noworodka. W sklepach, tych stacjonarnych, można kupić również piękne kocyki za np. 50 zł;) takie moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja takiego nie mam :) Macałam ostatnio Minky i jestem zachwycona tym materiałem, ale ceny mają z kosmosu... Sam materiał kosztuje okropnie dużo, więc wiadomo skąd cena kocyka... Jednak nie wydaje mi się, że każda mama sama kocyk kupiła. Umówmy się, że aż tyle bogatych w Polsce nie ma... Może to prezent, całkiem przypadkowy i zachwyt pozostał? Ja nie dałabym tyle za koc, bo mnie nie stać po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Można kupić kocyki podobnej jakości za 20% tej ceny. Uważam, że ich ceny są przewartościowane.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się w końcu złamałam i zamówiłam kocyk od Kalamati. Będzie szyty na zamówienie, sama podałam jaki chcę rozmiar. Jestem ciekawa, jak to będzie i czy faktycznie jest taka duża różnica :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cena jest zbyt duża, za tą cene to my mamy kilka innych świetnych kocyków

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie wart w 100% swojej ceny! Ja mam z Maylily, ma w środku takie fajne kołderkowe wypełnienie. Ogólnie miłam wcześniej kilka kocyków, ale teraz tylko tego używam! Jak patrzyłam na ceny materiałów, żeby samemu uszyć podobny, to wychodziło niewiele taniej, także moim zdaniem wart swojej ceny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie mam takiego kocyka. Po prostu mnie nie stać.

    OdpowiedzUsuń