kom 4 Podsumowanie weekendowe

No tak czy ktoś się dziwi.. o tak dzisiaj jest wtorek. Weekend minął ekspresowo. W sobotę byłam w pracy więc pozostała nam niedziela. 

Niestety było deszczowo. Kaloszki poszły w ruch więc radości było bardzo dużo. Obiadek u babci no i wybraliśmy się do kina.. HURA !! Już nie pamiętam kiedy byliśmy w kinie więc wyrwaliśmy się z miłą chęcią.


IRON MAN podbił moje serce.. a może to Robert Downey JR. . Sama nie wiem ale uwielbiam takie filmy. Groza, zagłada, katastroficzne wizje - moje klimaty.

Wczoraj dzień .. ah kiedy to było bo nie pamiętam. Dzisiaj jest dzisiaj i jestem w blogowej krainie. Jutro będzie o naszym nowym nabytku kredkowym :) 

Do miłego ☻

4 komentarze:

  1. Mój mąż ciągnie mnie na ten film, chyba ulegnę choć fanką nie jestem!:D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też chcę do kina, ja też chcę coś obejrzeć! ;)
    W weekend też kalosze poszły w ruch, Natalka skakała po wszystkich kałużach;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama dawno w kinie nie byłam. Ciągle sobie obiecujemy z Mężem, że następnym razem, jak tylko będzie okazja...a potem wychodzi, że ja zmęczona jestem, że jakoś wolimy spędzić trochę czasu tylko w swoim towarzystwie, bo mamy się tak mało dla siebie. Może następnym razem w końcu się uda ;)

    OdpowiedzUsuń