kom 8 TATO !

Seria: Luźne rozmyślania młodego tatusia... :)
Jako Mężuś i tatuś muszę się wypowiedzieć:


Dzisiejszy temat:

TATO TATO !!
Źródło: http://www.stockphotopro.com

            Bardzo ważnym wydarzeniem dla każdego taty powinny być narodziny dzidziusia – w moim przypadku narodziny były zupełnie czymś niewyobrażalnym. Można porównać to jedynie do uczucia „gorąca i ciepła” jakie przeszywało moje serce podczas wypowiedzenia „TAK” przed ołtarzem.

Podczas szkoły rodzenia mówiono nam że każdy tata powinien uczestniczyć przy narodzinach – ja w to nie wątpiłem i od samego początku chciałem być częścią tego momentu
- więc bez oporu i namowy kogokolwiek trwałem w swoim przekonaniu… aż nadeszła „ta chwila”….

Moment narodzin zapowiedział się „niespodziewanie” w środku nocy… w sumie to najlepsza pora bo drogi są puste i można sobie w miarę bezpiecznie przejechać na czerwonym świetle :)… 

/tutaj od razu się tłumaczę , no bo gdy Kochana Osoba nosi w sobie jeszcze jedną Kochaną Osobę a natura krzyczy „JA RODZĘ” poprzez ból i skurcze … jak mógłbym stać na czerwonym świetle gdy w okolicy ani żywej duszy ? …/

… Teraz już wiem dlaczego skurcze powinny się zaczynać w środku nocy :) … zwłaszcza gdy trzeba dojechać te 20 kilometrów do celu … zmniejsza to poziom stresu (NIE TRZEBA SIĘ PRZECISKAĆ MIĘDZY SAMOCHODAMI) :)

            Jesteśmy na miejscu. Dojechaliśmy – CALI I ZDROWI… szybka myśl w głowie (czy zabrałem wszystko ?) … obracam się w lewo, w prawo – uff – moja Miłość stoi obok, a ja trzymam torby – jeżeli ona jest to oznacza że jest wszystko (w końcu od 6 miesięcy pakowaliśmy torby do szpitala J) …

            Poród – mogę opisać jedynie słowami – JEŻELI SIĘ ZASTANAWIASZ CZY BYĆ CZĘŚCIĄ TEJ CHWILI – WARTO !!! OJ WARTO !!! … OJJJ WARTO !!!

… Słowami się nie da opisać samego porodu – nie ma tak „wielkich”  słów by określić ten moment… Mogę jedynie skłonić głowę przed moją Misią i wszystkimi mamami … mogę jedynie napisać parę słów ale szacunek przed Wami Wszystkimi jest Ogromny !

Dziękuję Misio za to wszystko !

P.S.

Panowie którzy już są Tatami i Ci którzy będą Tatami – nie zapominajcie że całe Wasze życie się zmienia a pomoc jaką możecie zaoferować w czasie ciąży oraz w opiece nad „maluszkiem” jest tylko malutką kropelką w jeziorze trudu i bólu jaki Wasze żony muszą znosić w chwili porodu i w opiece nad Waszą Wspólną pociechą. Może warto dać przez chwilę odpocząć swojej żonie wieczorem, weekendami (wypychajcie je do sklepu… na drinka z koleżankami… na wyjście do kina… cokolwiek – ta chwila może znaczyć dla nich Bardzo Wiele) ! DZIECKO JEST WSPÓLNYM OBOWIĄZKIEM – więc wszyscy Panowie którzy czytacie ten post
! DO ROBOTY !


8 komentarzy:

  1. Oh jak miło czytać takie słowa.
    Koniecznie muszę to pokazać mojemu mężowi jak wróci z pracy, dziękuje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądry mąż :) Mój na szczęście podobnie podchodzi do tematu, wiec wszystkim tego życzę i pozdrawiam serdecznie luźno rozmyślającego Tatusia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję empatii i wyobraźni. Tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj teraz doświadczony tatuś;)
    To dobrze, bo jak miło się czyta takie słowa, a żona musi być dumna również z Ciebie;)
    Ty z żony na pewno jesteś!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ważny głos w dyskusji i postawa godna powielenia! Cieszę się, że żyję w "takich"czasach kiedy to mężczyźni przestają być chłopcami...i stają się prawdziwymi partnerami...

    OdpowiedzUsuń
  6. zgadzam się bardzo miło się czyta;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Łezka się w oku kręci jak to czytam :)

    OdpowiedzUsuń