kom 1 Proszek do prania CONCERTINO - TEST

Kilka dni temu dostałam próbki nowego proszku do prania CONCERTINO. Przyznam, że nie spotkałam się w sklepie z produktami tej marki.




Wczoraj wieczorem zebrałam się i zrobiłam pranie. Jak pisałam Wam już kiedyś ( tutaj ) piorę ciuszki Tosi razem z naszymi, więc i tym razem prałam razem nasze ubrania.

Dla porównania poniżej zamieściłam Tosi bodziaka brudnego po malowaniu farbami i bluzeczkę od piżamki z "Krokusiem", w której Tosia jadła śniadanko SIAMA. No i jeszcze wyjątkowo brudne rajstopki.



Proszek i do dzieła :)


Zaczęło się...



 Przy okazji prania ciuszków mam pytanie czy macie taka funkcję jak ja w pralce? Przyciskając dwa guziki pralka blokuje się przed dzieckiem. Blokuje.. Hehe, ale dziwnie mi to wyszło. Zablokowane są wszystkie guziki... Tosia może kręcić i przyciskać do oporu. Problem pojawia się u babci, która nie ma takiej opcji, a Tosia chce przyciskać ;)




W trakcie prania ja wskoczyłam do wanny pełnej piany.. a jak wychodziłam to pozostało 19min.



Wyprało się i oto moja relacja.
Ciuszki doprały się.
 Pachniały bardzo delikatnie, a nawet suptelnie. Po wypraniu ubrań proszkiem CONCERTINO zauważyłam, a właściwie zdałam sobie sprawę z tego, że Tosi ciuszki prane w naszym proszku są twarde i nie na tyle delikatne. Muszę się poważnie zastanowić nad praniem ubrań. 

Poniżej ciuszki po praniu. Rajstopki w 100% się doprały. Musicie mi uwierzyć na słowo.


Mam jeszcze dwie próbki. Zużyję i mam nadzieję, że zdecyduję się co dalej z praniem. Dokładnie czy będę prała ubranka w naszym proszku czy będę stosowała osobny specjalny. Dam Wam pewnie znać jaką podejmę decyzje. 

Słyszeliście już o proszku CONCERTINO?

1 komentarz: