kom 4 MY FIRST AKTYWNE KULE

Dzisiaj kilka słów o Naszym wczorajszym zakupie. Zwróciliście uwagę na tytuł posta.. tak tak ta zabawka nazywa się "MY FIRST AKTYWNE KULE". 


Pierwsze, co zastanawialiśmy się z mężusiem skąd im się wzięła taka nazwa. Zabawka jest made from PRC więc nazwa pewnie częściowo wzięta z tłumacza google. 

Na opakowaniu napisane jest:
Zabawka przeznaczona jest dla dzieci 6m+. Elementy zabawki można ze sobą łączyć. Idealna zabawka dla małych rączek dziecka. Wzmacnia mięśnie ramion. 


Po jednym dniu użytkowania mamy pierwszą wątpliwość. Zabawka ma być dla małych rączek dziecka.. tylko, że te małe rączki nie są w stanie połączyć tych "kulek". Tosia ma skończone 17m, więc dwa razy tyle, co napisane jest na opakowaniu, a ma z tym problem. No i kwestia jest nie tylko łączenia, ale i rozłączania. Najprościej jest jak trzyma się dziecku pod kątem połączone kule to wtedy nie ma problemu. Najgorzej jest jak Tosia chce "SIAMA".  




Po rozpakowaniu kule wyglądają jak na zdjęciu poniżej. 


Tak naprawdę gdyby nie to nieszczęsne łączenie i rozłączanie to Tosi kule się podobają. Kolory są fajne, soczyste. Wzorki są zróżnicowane, a i kształty niecodzienne. 

Zobaczymy za kilka tygodni jak będzie się Tosi bawiło tymi FIRST AKTYWNYMI KULAMI.

Miłego dnia 

4 komentarze:

  1. kule wyglądają kolorowo i mało skomplikowanie. czyli powinny się dzieciom podobać.

    napisz kilka słów po wypróbowaniu, chętnie poczytam opinie:)
    sam jestem na etapie kolekcjonowania wyprawki, puki co:)

    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. obserwuje i zapraszam do mnie:) ciekawy masz blog:)

    OdpowiedzUsuń