kom 4 ZĄBKOWANIE WG. TOSI

ZĄBKOWANIE TO U NAS TRUDNY TEMAT

Zapytacie dlaczego trudny?


Opowiem Wam Naszą ząbkową historyjkę.
Pierwsze zębolki powinny wyjść około 6 miesiąca. Oczywiście teorii i terminów prawidłowych do wyjścia ząbków jest bardzo dużo.  Nas zębolki Tosiowe bardzo uczyły cierpliwości. Tosia skończyła 6, 7 , 8, 9 miesięcy i zębów nie było. Później następne 10, 11 miesięcy ukończone przez Naszą kruszynkę, a zębów jak nie było tak ani jeden nie chciał się wyrżnąć. 

Przy okazji wizyty u dentystki jedna babcia Tosi zapytała się nawet, co i jak z tymi zębami. Czy to dobrze czy źle. Troszkę Nas ta wizyta uspokoiła. Mieliśmy czekać, więc czekaliśmy.

Tosi roczek zbliżał się wielkimi krokami, a tu zębów brak. 

Nagle pewnego dnia bawiłam się z Kruszynką, a tu nagle ona mnie cap w rękę ugryzła swoim ząbkiem. Co za radość. Nawet ciężko mi opisać te emocje. W taki oto sposób Tosia na swoim roczku miała już zęba. 

Czy warto się stresować czekając na zęba?
Teraz ja jestem już mądra, bo powiedziałabym, że nie no, co wy nie stresujcie się. Po co się stresować myśleć! Tylko fakt jest taki, że każda mama i każdy tata będzie się stresował tym, że dzieci mają już zęby w tym wieku a ich dzieciątko nie ma ich. Sama z mężusiem czytałam po internecie czarne scenariusze, co będzie jak nie wyjdą.. 

Dlaczego Tosiowe ząbki wyszły tak późno?
Mam tylko jedno wytłumaczenie. Wspomniałam już kiedyś, że Tosia po urodzeniu była jeszcze dwa tygodnie w szpitalu ( może kiedyś zdecyduję się o tym napisać) w konsekwencji, czego musieliśmy jej podawać zwiększoną dawkę witaminy D. No i to też witamina D przyczyniła się do tego, że ząbki wyszły tak późno. 

Na dzisiaj tyle o ząbkach. Jak się zbiorę do tematu ząbków to napisze conieco o higienie pierwszych ząbków.

Miłego dnia ! 



4 komentarze:

  1. A ja zastanawiam się, czy to nie lepiej gdy wychodzą poźno. Jednak ząbki u takiego malucha też wymagają higieny i może się mylę (bo to wszystko jeszcze przede mną), ale chyba trudniej o tę higienę u maniejszych maluchów, a dodatkowo one częściej jedzą w nocy, gdy po posiłku raczej im się ząbków nie czyści...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz faktycznie nie jest prosto .. ale my co dziennie rano przed wyjazdem do babci myjemy zęby i wieczorek po zjedzeniu mleka. Tosia już nie je w nocy więc tu mamy ułatwioną sprawę. Jeżeli chodzi o samą technikę mycia to ją każdego dnia udoskonalamy.. bywają takie dni ze Tosia tylko zje pastę.. i tyle.. ale raczej staramy się takie sytuacje ograniczać.

      Usuń
  2. Mojemu też późno zaczęły wychodzić zęby.

    OdpowiedzUsuń
  3. Poprzedni wpis bardziej mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń