kom 2 Mężuś w domku - żonka w pracy

 Ten tydzień jest wyjątkowy. Babcia która opiekuje się Tosią jak jestem w pracy jest na nartach w Austrii. Ustanowiliśmy więc dyżury. Ja byłam w domku w poniedziałek i wtorek, a wczoraj i dzisiaj jest mężuś.


Przyznam, że zastanawiałam się nad tym co zastanę w domku.. szczerze widac było popokojach ( nie jednym pokoju ) że zabawa była fantastyczna. To się liczy.. poogarniać można było później.

OBIADOWO
Po powrocie z pracy czekał na mnie obiadek. Staram się ten fakt wyszczególnić bo mężuś jest niegotujący. Sama myśl że obiadek będzie gotowy sprawiała że czułam się fantastycznie. Tak też się stało - wracam do domu - i obiad TADAM jest !

menu
- polędwiczki w sosie śmietanowym
- zapiekane zmniaczki
- gotowana marcheweczka

PORCJA BYŁA MEGA 
i co.. zjadłam prawie wszystko

BYŁO PYSZNIE
DZIĘKUJĘ KOCHANIE


Ciekawe co przyniesie dzień dzisiejszy ..

2 komentarze:

  1. Ale pycha obiadek :)

    ZAPRASZAM NA SWOJEGO BLOGA I KONKURS Z FIRMĄ MAM BABY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OJ PYCHOTA,, oby częściej. Zerkam !

      Usuń