kom 0 Atak małego językiem obcego !

Seria: Luźne rozmyślania młodego tatusia... :)
Jako Mężuś i tatuś muszę się wypowiedzieć:


Dzisiejszy temat: 

Czemu warto mówić w 2 językach



Gdy tylko dowiedzieliśmy się że będziemy rodzicami, padło kilka postanowień - min.:
"będę wpajał od urodzenia dzidzi język angielski..."

Gdy wszystko rozwinęło skrzydła i przeznaczenie stało się rzeczywistością - od pierwszych dni życia naszej Tosienki staram się wypowiadać słowa po polsku i zaraz po nich to samo słowo w języku angielskim (np. światło - light itd...). Nie jest to super bogactwo słów i powtarzanie całych zdań ale od czegoś trzeba zacząć... W końcu nie znam angielskiego na tyle by wszystko mówić w tym języku. :)

W tej chwili Tosia ma już prawie 1,5 roku i rozumie i wykonuje i wypowiada niektóre czynności jak: "Turn on, turn off, close (open) the door, do not touch itp..." oraz śpiewanie piosenek np. "ABCD..." co dziwne sama zaczyna już śpiewać "ABCD..." oczywiście po angielsku...

Mam nadzieje że w przyszłości nie będzie z tego powodu problemów a tylko ułatwi naszej "gwiazdorce" łatwiejsze poznawanie języka...

A Wy co o tym sądzicie - macie podobne doświadczenia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz