kom 9 PIELUSZKI JEDNORAZOWE I WIELORAZOWE


 Miałam o tym pisać troszkę później, ale na prośbę xyzdiablica napiszę coś dzisiaj.

Na rynku mamy wiele firm, które polecają swoje pieluszki. Wypróbowałam już pieluszki firmy Pampers, Happy i Huggies, więc o nich może kilka słów.

Zacznę od tych, które Tosia używała na samym początku, a były to Huggiesy. Dokładnie takie jak na zdjęciu poniżej. Może to śmieszne, ale przed narodzinami córci musiałam wypróbować jak się zakłada pieluszkę, więc ubrałam w nią misia. 



No, ale do rzeczy. Jak dla mnie, a ja miałam rozmiar NEWBORN Z to one były za duże dla mojej córci, ale oprócz tego były ok. Przede wszystkim, co było dla mnie najważniejsze były giętkie i chłonne. Bardzo polecam. Wiem, że jest też taka wersja tych pieluch z odkrytym pępkiem. Podobno są dobre, bo tak mówiły mi znajome. Ja jednak miałam zwykłe i pępuszek się szybko i pięknie wygoił. 

Z uwagi, że powyższe pieluszki okazały się za duże kupiłam te z firmy Pampers z serii Premium Care i okazały się totalną klapą. W momencie zdejmowania pieluszki była ona mokra. Siuśki się nie wchłaniały. Zużyłam, więc może 5-6 pieluszek i całe opakowanie mam do dziś jak widać poniżej.



Polecam natomiast pieluszki Pampersa, ale te zwykłe z serii active baby. Tosia nosiła rozmiar 2 i 3 tych pieluszek. Były super, bo giętkie, więc łatwo się zapinały i nie zostawiały żadnych śladów na ciele dzieciątka. Miały też przyjemny zapach, tzn. nie chemiczyny ostry tylko taki delikatny. Niestety jak zmieniliśmy rozmiar z 3 na 4 to Tosia dostała infekcji dróg moczowych. Niestety jak zakładaliśmy pieluchy pampers to miała całą pupcie w wysypce. Nie wiem może to nie od tego, ale wolałam je zmienić na inne.

Postanowiłam znaleźć inne pieluchy, ale bardzo podobne do tych Pampersa, które to wydawały mi się najlepsze. Na początku wypróbowałam pieluchy Happy i nie polecam. Według mnie są sztywne i mało elastyczne i ciasnawe. Spróbowałam, więc Haggisów 4 i udało się. Stosujemy je cały czas. Tosia nie miała odparzonej pupci, a i ja jestem zadowolona, bo są wygodne w zakładaniu. Elastyczne i rozciągliwe są no i Tosi bardzo podobają się rysunki na pampersie.




Mała aktualizacja bo dzisiaj jest 08-04-2012 z takiej okazji że musieliśmy Tosi zmienić pieluszki Huggies z 4 na 4+ :)

 

Pieluszki 4+ są takiej samej długości tylko są szersze. Miałam kupić 5 i dobrze, że tego nie zrobiłam, bo były by za duże. Oprócz tych kupiliśmy Pampersy Sleep & Play i jestem też bardzo zadowolona, bo mają dużo szersze zapięcia i są fajne.



Jeszcze nie otwarte opakowanie, a teraz już Tosia zużyła pół paczki.

Tyle mogę powiedzieć o swoich doświadczeniach. Wiem od koleżanek, które stosują Dady z Biedronki, że też są zadowolone. Ja jednak ich nie stosowałam.

Ostatnio oglądałam w DD TVN cykl EKO Mamy i opisywali w nim bardzo dokładnie pieluszki wielorazowe. Czy słyszałyście o nich??

Z tego co ja się orientowałam to wychodzi 100 zł za jedną pieluszkę, a potrzebne jest około 15-18 pieluszek. Tosia ma pięć miesięcy i teraz już mi szkoda kupować tych pieluch.. Cena jest w sumie taka że według mnie opłaca się to bardziej niż pieluszki wielorazowe. Przykładowa pieluszka poniżej :)

Żródło: http://www.pieluszkarnia.pl/product-pol-3168--Charlie-Banana-Pieluszka-z-Kieszonka-Perfect-Size.html

Macie jakieś doświadczenia inne z pieluszkami?

9 komentarzy:

  1. Dziękuję Ci bardzo :* doświadczenia jeszcze nie mam, ale na pewno wezmę te rady pod uwagę :) a za dwa m-c podzielę się również swoimi przemyśleniami :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę, się że przyda się to co napisałam. Teraz cierpliwie czekamy na Twoje doświadczenia.

      Usuń
  2. Ja się chyba zdecyduje na tetrę i pieluchy wielorazowe. Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Anuszka,

      ja niestety nie mam doświadczenia z tetrą.. i pieluszkami wielorazowymi :) zaraz coś dopiszę o tych wielorazowych o których słyszałam :)

      Usuń
  3. Anuszka o panie a kto to będzie to prał daj ze spokój dziewczyno, ja pamiętam jak urodziła się moja najmłodsza siostra i wtedy nie było innych pieluch jak tetrowe. pamiętam te ufajdane pieluchy moczące się w wiadrze potem te tony prania i zawieszony balkon, prasowanie składanie. Odparzona pupa, po jednym siku trza było wymieniać....nie no nie krytykuje, ale ja chyba nie jestem takim hardkorem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą bo jakoś sobie nie wyobrażam sobie prania pieluszek.. ale to wybór indywidualy.

      Usuń
  4. O bardzo fajny post. Nasz Synek ma 1,5m-ca i do tej pory mieliśmy 4rodzaje pieluch:

    Bella Happy 1 (2-5kg)-miałam je w szpitalu i skończyło się na jednym opakowaniu, faktycznie są sztywne i jak dla mnie zbyt "papierowe".

    Pampers New Baby (2-5kg) super! z 4opakowania zużyłam, teraz się przestawiamy na ciut większe.Te są mięciutkie, chłonne i na + zaliczam też to, że jak jest kupka to jej kolor"przebija"przez zapiętego pampersa i od razu wiadomo czy jest czy jej nie ma :)

    Pampers Premium Care 2 (3-6kg) - na pewno najcieńsze jakie do tej pory miałam, w przypadku chłopców świetnie chłoną siuśki, nie wiem jak u dziewczynek, wkurza mnie jedynie ta siateczka w środku, która po kupce przykleja się do pupy. Mają chemiczny zapach.

    Dada Premium (z Biedronki) rozm.2 (3-6kg)-cena rewelacyjna! jakością nie odbiegają od pampersów, choć są sztywniejsze, zawsze można "zmiętoszyć ręcznie":) Zużywamy drugie wielkie opakowanie, jestem zadowolona jedynie co to chemiczny zapach.

    No to tyle ale się naprodukowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry komentarz :) Dziękuję i zapraszam częściej na mojego bloga.

      Usuń
  5. Ja również polecam DADA..My mieliśmy je od początku...W szpitalu(szpital dawał pampersiaki)używaliśmy firmy PAMPERS,wróciliśmy do domku i DADA poszły w ruch...Rewelacja...Później dostałam pół opakowania PAMPERS'ów i mały dostał uczulenia...Teraz używamy DADA 3 i jestem zadowolona no i brak uczulenia...Nie wiem czy wiecie ale pampersy DADA produkuję firma PAMPERS tylko pod inną nazwą...

    OdpowiedzUsuń